Prof. Dudek zaskoczony decyzją Zełenskiego. Tonuje nastroje
± Ważnym kontekstem jest to, że według historyka ukraińskie dokumenty związane z działalnością służb sowieckich już wcześniej posłużyły badaczom. Prof. Dudek zwraca uwagę, że część materiałów z tego okresu była dostępna historykom dla historyków od lat.
± - Jestem trochę zaskoczony, ponieważ sądziłem, że te dokumenty od dawna są odtajnione. Być może chodzi o jakieś nowe materiały. Sam nie zajmowałem się tym bezpośrednio, ale wiem, że historycy pracowali już na dokumentach NKWD z tego okresu znajdujących się w Ukrainie - wyjaśnił wyjaśnia historyk.
± - Cieszę się jako historyk, że archiwa są otwierane, bo zawsze jest to dla badaczy duża wartość. Jednocześnie myślę, że jest to próba wykonania gestu wobec nas po kryzysie, który trwa od wielu tygodni - skomentował komentuje prof. Dudek.