← Putinowi spada, kolejki po benzynę rosną. Władza w Rosji zapewnia, że się stara [GOWORIT MOSKWA]
OKO.press · ciche edycje po publikacji · oko.press ↗

Putinowi spada, kolejki po benzynę rosną. Władza w Rosji zapewnia, że się stara [GOWORIT MOSKWA]

1 zmiana po publikacji w ciągu 4 h 9 min: 4 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 18.07 o 07:12). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

18.07 07:12 18.07 11:21
treść i dopisania 11:21
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Od opowieści – z maja – że ataki te nie mają znaczenia, po wersję Putina – z czerwca – że mają pewien wpływ na zaopatrzenie w benzynę, ale „niekrytyczny”, „niekrytyczny” i jedynie „zakłócają sezon turystyczny” – po najnowszą wypowiedź Pieskowa, rzecznika Kremla, że problemy z paliwem mają już wpływ na całą gospodarkę. Ale (jeszcze?) niekrytyczny. Choć niestety gospodarka Rosji „nie rośnie tak szybko, jak powinna”.

    ±Temu samemu służą dziś także przedstawiane w telewizji i innych mediach opowieści o katastrofie Ukrainy (na zdjęciu głównym — – czołówka „Wiesti” z 16 lipca). lipca 2026). O tym, że Ukraina jest codziennie bombardowana i niszczona przez rosyjski ostrzał.

    ±W tym czasie wojna przeniosła się na morze. Ukraińcy zajęli się niszczeniem rosyjskiej floty transportującej paliwo przez Morze Azowskie (gdzie żegluga została w zasadzie zatrzymana) i Morze Morzem Czarnym. Ukraińcy twierdzą, że w ciągu 12 dni wyeliminowali 159 statków i okrętów.

    ±Do tej pory zaufanie do Putina lekko spadało, gdy w 2022 r. roku ogłosił częściową mobilizację. I w 2024 r., roku, gdy Ukraińcy wdarli się do obwodu kurskiego w Rosji. Potem — – jak widać — – rosło.