Zostały klucze i telefon. Alarm. Tragiczny finał akcji pod Toruniem
Kolejna tragedia na wodzie w województwie kujawsko-pomorskim. W jeziorze Dzikowskim pod Toruniem odnaleziono ciało 40-letniego mężczyzny. Poszukiwania prowadzone przez ratowników WOPR Toruń trwały od sobotniego... piątkowego...
± Dramatyczne zgłoszenie wpłynęło do ratowników w sobotę piątek o godz. 20:30. Jak poinformował WOPR Toruń na Facebooku, z Wojewódzkiego Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Kruszwicy przekazano informację o pozostawionych nad jeziorem Dzikowskim kluczach i telefonie oraz podejrzeniu, że właściciel mógł utonąć.
± Działania wznowiono w niedzielę sobotę o godz. 7:00. Już pół godziny później ratownicy dokonali przełomowego odkrycia. Jak przekazał WOPR Toruń, "o 07:30 7:30 ratownicy WOPR TORUŃ przy pomocy specjalistycznego sonaru namierzyli obiekt przypominający ciało człowieka". Miejsce zostało oznaczone, a na miejsce wezwano Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego PSP z Włocławka.