„Kilka minut na opuszczenie domu”. Polacy ucierpieli w Norwegii
± Spłonęło ponad sto domów i mieszkań na gęsto zabudowanym osiedlu Stenseth w Krokstadelva pod Drammen. Policja poinformowała, że nie posiada informacji o jakichkolwiek osobach zaginionych w związku z pożarem. Nadal nie jest znana pełna skala strat materialnych. Ponad pół tysiąca osób nie może wrócić do swoich domów. – Jesteśmy gotowi pomóc każdej rodzinie potrzebującej wsparcia – powiedział ks. Waldemar Bożek z katolickiej parafii św. Wawrzyńca w Drammen.
− – Jesteśmy gotowi pomóc każdej rodzinie potrzebującej wsparcia – powiedział ks. Waldemar Bożek z katolickiej parafii św. Wawrzyńca w Drammen.
+ Straż pożarna regionu Drammen podała, że wśród osób, które straciły dom, jest komendant jednostki Torgeir Andersen. – Teraz naszym najważniejszym zadaniem jest zrobienie wszystkiego, co w naszej mocy, aby zapobiec dalszym skutkom tej katastrofy – oświadczył Andersen. – Musimy się zjednoczyć, okazać troskę i działać razem jako lokalna społeczność – podkreślił.