Poszukiwania trwały od piątku. Tragiczny finał nad jeziorem
Po nocnych i porannych poszukiwaniach na Jeziorze Dzikowskim pod Toruniem wyłowiono służby wyłowiły ciało mężczyzny. Akcję wznowiono Nie podano bliższych danych ofiary. Po zakończeniu akcji WOPR wystosował apel o świcie z użyciem sonaru. Służby ponownie apelują o ostrożność nad wodą. rozsądek podczas...
± Ratownicy z Torunia otrzymali zgłoszenie w piątek wieczorem. Zgłaszający znalazł nad jeziorem telefon i kluczyki i obawiał się, że mogło dojść do utonięcia - informuje toruński WOPR. Jak relacjonują ratownicy, na miejsce natychmiast skierowano ekipę z łodzią i rozpoczęto przeszukiwanie.
± W sobotę działania wznowiono o godz. 7. 7.00. Według opisu WOPR Toruń, Toruń już o godz. 7.30 sonar zarejestrował obiekt przypominający sylwetkę człowieka. Teren oznaczono i wezwano Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego PSP z Włocławka do podjęcia działań podwodnych.
± WOPR Toruń po zakończeniu akcji wystosował apel o rozsądek podczas wypoczywania nad akwenami wodnymi. "Woda nie wybacza błędów. Wystarczy chwila nieuwagi, zmęczenie, alkohol, skok do nieznanej wody czy kąpiel w miejscu niestrzeżonym, aby doszło do tragedii" - podkreślają ratownicy.
+ Jak relacjonują ratownicy, na miejsce natychmiast skierowano ekipę z łodzią i rozpoczęto przeszukiwanie.
+ WOPR Toruń po zakończeniu akcji wystosował apel o rozsądek podczas wypoczywania nad akwenami wodnymi.