Stany Zjednoczone rozpoczęły nowe naloty na cele w Iranie. Operacja ma osłabić zdolności Teheranu do zagrażania żegludze w cieśninie Cieśninie Ormuz i jest odpowiedzią na atak na amerykańskich żołnierzy w Jordanii.
±"Dziś o godz. 18 czasu wschodnioamerykańskiego siły zbrojne USA, na polecenie naczelnego dowódcy, rozpoczęły nowe naloty na cele w Iranie. Ataki mają na celu dalsze ograniczenie zdolności Iranu do stwarzania zagrożenia dla żeglugi handlowej w cieśninie Cieśninie Ormuz oraz ukaranie sił Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, które ubiegłej nocy przeprowadziły ataki na amerykańskich żołnierzy w Jordanii" - podał w sobotę CENTCOM.
±Dwóch amerykańskich żołnierzy poległo w Jordanii podczas obrony przed irańskimi atakami rakietowymi i dronami. CENTCOM przekazał wcześniej, że do zdarzenia doszło w piątek, natomiast oświadczenie opublikowano w sobotę. Amerykańskie siły wraz z partnerami odpierały uderzenia z użyciem rakiet balistycznych i bezzałogowców.
±Czterech rannych Amerykanów przetransportowano do szpitali w Jordanii. Zostali już wypisani. Inni żołnierze, u których stwierdzono drobne urazy, po badaniach wrócili do służby. Dowództwo poinformowało również o jednym wciąż zaginionym członku personelu.
±- To bardzo smutna sprawa. Nienawidzimy, gdy dochodzi do takich sytuacji. Zginęli, służąc naszemu krajowi - powiedział Trump w rozmowie z News Nation Trump. Nation.
−CENTCOM przekazał wcześniej, że do zdarzenia doszło w piątek, natomiast oświadczenie opublikowano następnego dnia. Amerykańskie siły wraz z partnerami odpierały uderzenia z użyciem rakiet balistycznych i bezzałogowców.