← Mecz o 3. miejsce Anglia - Francja
Onet · ciche edycje po publikacji · przegladsportowy.onet.pl ↗

Ten mecz przejdzie do historii MŚ! Dziesięć goli. A wszyscy myśleli, że to już koniec

2 zmiany po publikacji w ciągu 55 min: lead raz, 2 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 19.07 o 01:25). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

19.07 01:10 20.07 00:35
treść i dopisania 01:40
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Lead

    To było absolutne szaleństwo! Anglia prowadziła do przerwy z Francją aż 4:0, ale po 4:0 i wszyscy myśleli, że już nic nie odbierze im brązowych medali MŚ 2026. Po zmianie stron Trójkolorowi ruszyli do szaleńczego pościgu. Zdobyli trzy bramki, zmarnowali kilka stuprocentowych okazji pościgu i byli o krok od jednego z największych powrotów w historii mundiali.

  2. Treść

    ±Kwadrans przed końcem podstawowego czasu gry Malo Gusto świetnie dograł do Olise, a ten bez przyjęcia uderzył obok słupka. Pięć minut później piłkarz Bayernu Monachium po raz kolejny zmarnował niemal stuprocentową sytuację. Tym samym nie ukarał Anglików, którzy kilka chwil wcześniej, za sprawą rezerwowego Jude'a Bellinghama mogli trafić na 5:3.

    ±Kiedy wydawało się, że wszystko jest nic więcej się już jasne, nie wydarzy, obie drużyny urządziły kibicom szaloną końcówkę. Najpierw Ousmane Dembele trafił na 4:5 i przywrócił Francuzom nadzieję na remis, ale Anglicy odpowiedzieli niemal natychmiast. Jude szybko ją ugasili. Bellingham wykończył zabójczą kontrę swojego zespołu i ustalił wynik tego niezwykłego spotkania na 6:4.