Ten mecz przejdzie do historii MŚ! Dziesięć goli. A wszyscy myśleli, że to już koniec
To było absolutne szaleństwo! Anglia prowadziła do przerwy z Francją aż 4:0, ale po 4:0 i wszyscy myśleli, że już nic nie odbierze im brązowych medali MŚ 2026. Po zmianie stron Trójkolorowi ruszyli do szaleńczego pościgu. Zdobyli trzy bramki, zmarnowali kilka stuprocentowych okazji pościgu i byli o krok od jednego z największych powrotów w historii mundiali.