"Ostatnia bariera padła". Orban przerywa milczenie
"Ostatnia bariera padła" - tymi słowami były premier Węgier Viktor Orban skomentował decyzję prezydenta Tamasa Sulyoka, który podpisał poprawkę do konstytucji kończącą jego własną kadencję. Orban oskarża nowy... oskarżył rząd...
± "Dzisiaj ostatnia bariera padła. Dowolne rządy nie są już groźbą wiszącą w powietrzu; stały powietrzu. Stały się rzeczywistością. Jeśli mogą to zrobić Prezydentowi prezydentowi Republiki, mogą to zrobić każdemu. Boże, chroń Węgry!" - napisał.
± W nagraniu zamieszczonym na Facebooku prezydent Tamas Sulyok przekazał, że nie dysponuje żadnymi środkami, by zakwestionować poprawkę poprawkę, mimo jej potencjalnej sprzeczności z zasadami konstytucyjnymi. Jak wyjaśnił, prezydent nie może kierować poprawek do ustawy zasadniczej do Trybunału Konstytucyjnego w celu ich merytorycznej oceny.
± W miniony poniedziałek węgierski parlament przyjął poprawkę do konstytucji, która przewiduje m.in. usunięcie Sulyoka ze stanowiska. Został on na nie powołany przez poprzedni parlament, w którym większość miała partia Fidesz Viktora Orbana.
± Swoje zdanie wyraził także sam nowy premier Węgier Peter Magyar. "Węgry potrzebują bezpartyjnego prezydenta. Stanowisko partii TISZA jest takie, że prezydent wolny od przeszłości i zaangażowania w politykę partyjną najlepiej reprezentowałby jedność Węgier" - oświadczył w sobotę na Facebooku.