Pięcioosobowa rodzina Grupa turystów utknęła w Tatrach. Trwa ewakuacja turystów Śmigłowiec TOPR ruszył na pomoc
− Pięcioosobowa rodzina bała się kontynuować wędrówkę ze względu na mokre skały. Według ratownika dyżurnego TOPR polscy turyści nie byli odpowiednio przygotowani do wyprawy.
− Na miejsce udał się śmigłowiec ratunkowy. Pierwsze trzy osoby zostały już ewakuowane do Zakopanego. "Kolejna dwójka musi poczekać, aż warunki do lotu się poprawią" — tłumaczy w rozmowie z "Gazetą Krakowską" dyżurny centrali TOPR.
+ Początkowo podano, że w Tatrach utknęła pięcioosobowa rodzina, ale okazało się, że była to ośmioosobowa grupa nastolatków. Według ratownika dyżurnego TOPR polscy turyści nie byli odpowiednio przygotowani do wyprawy.
+ Z doniesień RMF FM wynika, że grupa młodych sportowców była kompletnie nieprzygotowana do wyprawy na jeden z najtrudniejszych szlaków w Tatrach. Grupa liczyła łącznie 15 osób. Ósemka z nich potrzebowała natychmiastowej pomocy, po tym, jak w górach zastała ich burza, której towarzyszyły intensywne opady deszczu i gradu.