Lead
W Porannej rozmowie w RMF FM w środę zapytamy Tomasza Siemoniaka o to, czy wokół tego tematu odnotowano wzmożoną aktywność rosyjskich farm trolli, botów lub innych kanałów dezinformacji. Jak Rosja wykorzystuje ten temat do prowadzenia operacji wpływu i skłócania Polaków Monikę Piątkowską, kandydatkę na prezydenta Krakowa, jak zamierza uzdrowić finanse miasta. Dług Krakowa jest jednym z Ukraińcami? największych w kraju, a jednocześnie kandydaci składają kolejne kosztowne obietnice. Skąd wziąć pieniądze na nowe inwestycje i czy mieszkańcy muszą przygotować się na zaciskanie pasa?
Treść
± Na rozmowę Tomasza Terlikowskiego zapraszamy tuż po godz. 8:00 do RMF FM, internetowego Radia RMF24, na stronę RMF24.pl, do aplikacji RMF ON i naszych mediów społecznościowych.
− Prezydent Karol Nawrocki w książce „Skąd się wziął Karol Nawrocki?” opisał sytuację z kampanii wyborczej, gdy nagle jego stan zdrowia gwałtownie się pogorszył. Pojawiły się sugestie, że mogło dojść do próby otrucia.
− Tomasz Siemoniak w Porannej rozmowie z RMF FM podkreślał, że zarówno prokuratura, jak i opinia publiczna oczekują odpowiedzi na podstawowe pytanie: dlaczego nie wezwano pomocy?
− Pojawia się pytanie, dlaczego prezydent nie podjął żadnych działań, wygrał wybory prezydenckie, więc ryzyko, że ta sprawa wpłynie na wynik, uchyliło się. Otwiera to bardzo dużo pytań. Nie wiem, czy czasem nie byłoby lepiej, gdyby prezydent i jego ludzie zgłosili to do prokuratury nawet teraz. Dlaczego nie wezwano karetki? Przecież jeśli ktoś jest chory, to tak właśnie robi. Dlaczego tutaj tak się nie stało? - pytał Siemoniak.
− Co takiego się stało, że nie wezwano pomocy, jeśli ten stan - opierając się na słowach prezydenta - był tak poważny? - komentował Siemoniak.
− Tomasz Siemoniak pytany był również o sprawę zabójstwa 44-letniego obywatela Rosji - Siemiona Skriepieckiego, znanego też jako Siemion Daniłow.
− To obywatel Gruzji, mocno osadzony w środowisku przestępczym. Ma odpowiadać za morderstwo w Białej Podlaskiej - powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM nasz gość. Podkreślił, że mężczyzna dostał zarzut zabójstwa. Śledztwo w tej sprawie trwa.
− Rosyjskie służby sięgają po środowiska przestępcze w różnych krajach, używając ich właśnie do tego typu działań. Ale to są przesłanki. Trzeba to potwierdzić procesowo. Trwa intensywnie praca, trzeba (prześwietlić - przyp. red.) wszystkie jego kontakty, środki łączności, to, w jaki sposób otrzymał zlecenie, w jaki sposób dostał pieniądze - podkreślił minister, koordynator służb specjalnych.
− Tomasz Terlikowski pytał gościa Porannej rozmowy w RMF FM także o doniesienia medialne dotyczące możliwego „kinetycznego” ataku Rosji na Polskę (m.in. dronowego). Czy służby otrzymują takie sygnały?
− Służby Zachodu mają takie obawy, więc to są sprawy, nad którymi na co dzień pracujemy. Dotyczy to państw nadbałtyckich i Polski. (...) Mamy do czynienia z całą serią aktów dywersji ze strony służb rosyjskich - mówił Siemoniak.
− Dodał, że różne scenariusze ataku Rosji brane są pod uwagę. Te wszystkie rzeczy się dzieją i musimy wraz ze służbami Zachodu poważnie zakładać, że to się może wydarzyć w każdej perspektywie czasowej. (...) Musimy być gotowi na najgorsze scenariusze - tłumaczył.
− A czy służby obserwują w ostatnim czasie wzmożoną działalność rosyjskich farm trolli wokół zaostrzającego się konfliktu polsko-ukraińskiego?
− Oczywiście tak. Ta wojna informacyjna podniesiona jest na znacznie wyższy poziom. (...) Oliwy do ognia dolewa się teraz bardzo łatwo i jest to problem, bo marzeniem Rosji było i jest jak największe napięcie między Polską a Ukrainą. Musimy liczyć się z tym, że rosyjskie służby będą chciały to napięcie wykorzystać - skomentował Siemoniak.
− Koordynator służb specjalnych pytany był również o komunikat Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która poinformowała, że „rozpoznała mechanizm wykorzystywania ukraińskich uchodźców w Polsce do działań inspirowanych i finansowanych przez Rosję”. O co chodzi?
− To mechanizm, by wśród Ukraińców w Polsce, a jest ich ok. 1,8 mln, podważać zaufanie do obecnych władz Ukrainy i prezydenta Zełenskiego oraz budować napięcie polsko-ukraińskie. To próba wpływu na Ukraińców, którzy są w Polsce, m.in. przez podważanie więzi Ukraińców z władzami Ukrainy. To jest w rosyjskim interesie. (...) Niesłychanie groźny mechanizm - tłumaczył Siemoniak.
+ Padnie pytanie o zapowiedź budowy odkrytych basenów. Czy przy obecnym zadłużeniu miasta to realny plan, czy raczej wyborczy populizm? Czy dziś ważniejsze od nowych basenów nie są inwestycje w zieleń, transport i jakość życia mieszkańców?
+ Wrócimy także do sprawy metra. Tymczasowy prezydent Krakowa przekonuje, że realny termin rozpoczęcia budowy to lata 2040–2045, a wcześniejsze deklaracje były zbyt optymistyczne. Czy Monika Piątkowska podziela tę ocenę i czy metro wciąż powinno być jednym z priorytetów miasta?
+ Zapytamy również o ceny komunikacji miejskiej. Czy Kraków może pozwolić sobie na obniżenie cen biletów do poziomu obowiązującego w Warszawie, czy przy obecnej sytuacji finansowej byłaby to nieodpowiedzialna decyzja?
+ Nie zabraknie pytań o krakowski rynek pracy. Kolejne korporacje ograniczają zatrudnienie, a miasto traci opinię polskiej stolicy nowych technologii. Jak zatrzymać zwolnienia w sektorze IT i przekonać inwestorów, by rozwijali działalność właśnie w Krakowie?