Pierwszy nagłówek każdego portalu o tym wydarzeniu — surowe tytuły.
Trafił do więzienia, choć do winy przyznał się ktoś inny. Teraz znalazł świadka
Te monitorowane portale nie opisały tego wydarzenia w naszym oknie obserwacji. Sprawdzenie, czy pokazały materiał innej marki: stan na 20:57, odświeża się w tle.