Pierwszy nagłówek każdego portalu o tym wydarzeniu — surowe tytuły.
Monika Pyrek pokazała trening z synem. Ten moment zobaczyły już setki tysięcy osób
Te monitorowane portale nie opisały tego wydarzenia w naszym oknie obserwacji. Sprawdzamy jeszcze, czy pokazały na stronie głównej materiał innej marki o tym wydarzeniu — ta lista może się za chwilę skrócić.