Pierwszy nagłówek każdego portalu o tym wydarzeniu — surowe tytuły.
"Służba alternatywna". Nowa metoda Kremla. Tak próbuje zwabić Rosjan do armii
Te monitorowane portale nie opisały tego wydarzenia w naszym oknie obserwacji. Sprawdzamy jeszcze, czy pokazały na stronie głównej materiał innej marki o tym wydarzeniu — ta lista może się za chwilę skrócić.