Pierwszy nagłówek każdego portalu o tym wydarzeniu — surowe tytuły.
Sprawa, którą żyła cała Polska, wraca do początku. Powód: „neosędzia”
Te monitorowane portale nie opisały tego wydarzenia w naszym oknie obserwacji. Sprawdzenie, czy pokazały materiał innej marki: stan na 19:27, odświeża się w tle.
Tego konkretnego wydarzenia nie opisały, ale relacjonowały powiązane wydarzenie tej sprawy.