Pierwszy nagłówek każdego portalu o tym wydarzeniu — surowe tytuły.
Piesiewicz miał 30 dni na decyzję. Tak się zachował. Oto co robi opozycja
Czarne chmury nad Radosławem Piesiewiczem. Wiadomo, co planuje opozycja
Piesiewicz nie wyznaczył terminu dotyczącego jego odwołania. „Trzeba pójść z tą sprawą do sądu”
Te monitorowane portale nie opisały tego wydarzenia w naszym oknie obserwacji. Sprawdzamy jeszcze, czy pokazały na stronie głównej materiał innej marki o tym wydarzeniu — ta lista może się za chwilę skrócić.
Tego konkretnego wydarzenia nie opisały, ale relacjonowały powiązane wydarzenie tej sprawy.