Pierwszy nagłówek każdego portalu o tym wydarzeniu — surowe tytuły.
"Futbol różne rzeczy widział". Piłkarz Lecha studzi emocje po 7:0. Przed rewanżem
Te monitorowane portale nie opisały tego wydarzenia w naszym oknie obserwacji. Sprawdzamy jeszcze, czy pokazały na stronie głównej materiał innej marki o tym wydarzeniu — ta lista może się za chwilę skrócić.
Tego wydarzenia nie opisały, ale relacjonowały inne odsłony „Eliminacje europejskich pucharów".