Pierwszy nagłówek każdego portalu o tym wydarzeniu — surowe tytuły.
Sojusznik Radosława P. zaczyna się łamać. "Wtedy bym powiedział, że jest kłamcą"
Te monitorowane portale nie opisały tego wydarzenia w naszym oknie obserwacji. Sprawdzamy jeszcze, czy pokazały na stronie głównej materiał innej marki o tym wydarzeniu — ta lista może się za chwilę skrócić.
Tego konkretnego wydarzenia nie opisały, ale relacjonowały powiązane wydarzenie tej sprawy.