Pierwszy nagłówek każdego portalu o tym wydarzeniu — surowe tytuły.
Długo się ukrywał. Policjanci dotarli do niego setki kilometrów od Wołomina
Te monitorowane portale nie opisały tego wydarzenia w naszym oknie obserwacji. Sprawdzamy jeszcze, czy pokazały na stronie głównej materiał innej marki o tym wydarzeniu — ta lista może się za chwilę skrócić.
Tego konkretnego wydarzenia nie opisały, ale relacjonowały powiązane wydarzenie tej sprawy.