Pierwszy nagłówek każdego portalu o tym wydarzeniu — surowe tytuły.
Marek Papszun chce żołnierza z Lechii Gdańsk. To jego ma zastąpić
Ukrainiec wypalił na temat Legii Warszawa. Papszun szybko zareagował
Te monitorowane portale nie opisały tego wydarzenia w naszym oknie obserwacji. Sprawdzamy jeszcze, czy pokazały na stronie głównej materiał innej marki o tym wydarzeniu — ta lista może się za chwilę skrócić.
Tego wydarzenia nie opisały, ale relacjonowały inne odsłony „Transfery w Legii Warszawa".