Pierwszy nagłówek każdego portalu o tym wydarzeniu — surowe tytuły.
Przeszli do Morawieckiego, ale PiS ich nie wyrzucił. Trzech „wyjątkowych” posłów
Te monitorowane portale nie opisały tego wydarzenia w naszym oknie obserwacji. Sprawdzamy jeszcze, czy pokazały na stronie głównej materiał innej marki o tym wydarzeniu — ta lista może się za chwilę skrócić.