Pierwszy nagłówek każdego portalu o tym wydarzeniu — surowe tytuły.
Rosyjski biznes ucieka za Amur. Jak Chińczycy kuszą firmy z Dalekiego Wschodu?
Te monitorowane portale nie opisały tego wydarzenia w naszym oknie obserwacji. Sprawdzamy jeszcze, czy pokazały na stronie głównej materiał innej marki o tym wydarzeniu — ta lista może się za chwilę skrócić.
Tego wydarzenia nie opisały, ale relacjonowały inne odsłony „Współpraca Chin i Rosji".