Pierwszy nagłówek każdego portalu o tym wydarzeniu — surowe tytuły.
Niemcy zajadają się warzywem z Polski. My w sezonie importowaliśmy je z Armenii
Te monitorowane portale nie opisały tego wydarzenia w naszym oknie obserwacji. Sprawdzamy jeszcze, czy pokazały na stronie głównej materiał innej marki o tym wydarzeniu — ta lista może się za chwilę skrócić.