Pierwszy nagłówek każdego portalu o tym wydarzeniu — surowe tytuły.
Nazwisko Szeremety na liście wyborczej Konfederacji. Wcale tego nie chciała
Te monitorowane portale nie opisały tego wydarzenia w naszym oknie obserwacji. Sprawdzenie, czy pokazały materiał innej marki: stan na 10:26, odświeża się w tle.
Tego wydarzenia nie opisały, ale relacjonowały inne odsłony „Powroty Julii Szeremety".