Pierwszy nagłówek każdego portalu o tym wydarzeniu — surowe tytuły.
Liczyły się minuty. Na pomoc mężczyźnie ruszyli turyści i strażnicy miejscy
Te monitorowane portale nie opisały tego wydarzenia w naszym oknie obserwacji. Sprawdzamy jeszcze, czy pokazały na stronie głównej materiał innej marki o tym wydarzeniu — ta lista może się za chwilę skrócić.
Tego konkretnego wydarzenia nie opisały, ale relacjonowały powiązane wydarzenie tej sprawy.