Pierwszy nagłówek każdego portalu o tym wydarzeniu — surowe tytuły.
Zapytałam Tajkę o seksturystykę. "Po co się wtrącać? Nikomu nie przeszkadza"
Ciemna strona rajskiej Tajlandii. "Płacisz ok. 100 zł i idziesz z dziewczyną"
cicha edycja nagłówka →Te monitorowane portale nie opisały tego wydarzenia w naszym oknie obserwacji. Sprawdzenie, czy pokazały materiał innej marki: stan na 12:05, odświeża się w tle.