Pierwszy nagłówek każdego portalu o tym wydarzeniu — surowe tytuły.
Oto czym zajmowała się żona Piesiewicza. Tyle zarobiła przez 7 miesięcy
Tyle zarobiła żona Piesiewicza. 7-miesięczna umowa, doradczyni prezesa
cicha edycja nagłówka →Te monitorowane portale nie opisały tego wydarzenia w naszym oknie obserwacji. Sprawdzamy jeszcze, czy pokazały na stronie głównej materiał innej marki o tym wydarzeniu — ta lista może się za chwilę skrócić.
Tego konkretnego wydarzenia nie opisały, ale relacjonowały powiązane wydarzenie tej sprawy.