Pierwszy nagłówek każdego portalu o tym wydarzeniu — surowe tytuły.
Dzieci masowo wpadały do rzeki. Pies, który je ratował, miał mroczną tajemnicę
Te monitorowane portale nie opisały tego wydarzenia w naszym oknie obserwacji. Sprawdzamy jeszcze, czy pokazały na stronie głównej materiał innej marki o tym wydarzeniu — ta lista może się za chwilę skrócić.