Pierwszy nagłówek każdego portalu o tym wydarzeniu — surowe tytuły.
Podróż wysłanników Trumpa pod znakiem zapytania. "Zaczął się bać" wizyty w Kijowie
Te monitorowane portale nie opisały tego wydarzenia w naszym oknie obserwacji. Sprawdzamy jeszcze, czy pokazały na stronie głównej materiał innej marki o tym wydarzeniu — ta lista może się za chwilę skrócić.
Tego konkretnego wydarzenia nie opisały, ale relacjonowały powiązane wydarzenie tej sprawy.