Pierwszy nagłówek każdego portalu o tym wydarzeniu — surowe tytuły.
Kolejny zmasowany atak na Kijów. Rosja nie odpuszcza
Nad Kijowem unoszą się słupy dymu. Moskwa z impetem uderzyła w cywilów
cicha edycja nagłówka →Te monitorowane portale nie opisały tego wydarzenia w naszym oknie obserwacji. Sprawdzamy jeszcze, czy pokazały na stronie głównej materiał innej marki o tym wydarzeniu — ta lista może się za chwilę skrócić.
Tego konkretnego wydarzenia nie opisały, ale relacjonowały powiązane wydarzenie tej sprawy.