87 lat od wybuchu wojny. Tusk i Nawrocki oddają hołd na Westerplatte
+ Donald Tusk połączył pamięć o wydarzeniach sprzed 87 lat z obecną sytuacją geopolityczną i trwającą wojną za wschodnią granicą Polski. Szef rządu wprost nazwał Federację Rosyjską agresorem i wezwał państwa zachodnie do wyciągnięcia wniosków z przeszłości. - Nie może się powtórzyć Monachium. Nie może powtórzyć się ta upiorna, bezradna, bezsilna polityka ustępowania złu - zaznaczył stanowczo polityk.
+ - Znowu zło czai się za naszymi granicami. Znowu giną ludzie tysiącami i setkami tysięcy. Znowu giną dzieci pod bombami i to tuż za miedzą, na Ukrainie - zaznaczył.
+ Premier przestrzegł przed bagatelizowaniem losów sąsiedniego kraju i ignorowaniem imperialnych zapędów Moskwy. - Jeśli my dzisiaj powiemy: to tylko Ukraina, to ktoś za kilka miesięcy, za rok, za dwa powie znowu: to tylko Polska - ostrzegł zebranych Donald Tusk.
+ - Polska jest ofiarą wielu prowokacji. Mieliśmy najprawdopodobniej znowu akty sabotażu kilkadziesiąt godzin temu - ujawnił szef rządu, przypominając również o podobnych incydentach w państwach bałtyckich, Rumunii, a ostatnio także w Niemczech.
+ Na zakończenie swojego wystąpienia na Westerplatte premier zaapelował o solidarność wolnego świata, Europy i Stanów Zjednoczonych, podkreślając, że nadchodząca jesień i zima mogą okazać się kluczowe nie tylko dla niepodległości Ukrainy, ale również dla całego regionu. - Żeby nigdy nie ustąpić ani na krok złu, kłamstwu, pogardzie i nienawiści. Tak jak nigdy nie ustępowała Polska. Tak jak nie ustępowali bohaterowie Westerplatte - podsumował premier.
+ Władysław Kosiniak-Kamysz. Polityk rozpoczął swoje wystąpienie od przypomnienia dramatu osamotnionych polskich żołnierzy z 1939 roku.
+ - Odsiecz nie nadeszła. Były porozumienia. Były podpisy, były sojusze. Nie przyszedł nikt - podkreślił wicepremier.
+ Szef resortu obrony zaznaczył, że polska składnica miała rozkaz bronić się przez dwanaście godzin, a oparła się naporowi wroga przez siedem dni. Zaznaczył, że żołnierzom nie zabrakło bohaterstwa i odwagi, ale skończyły się zapasy i amunicja.
+ Minister obrony narodowej zaapelował do wszystkich stron sceny politycznej o porzucenie wewnętrznych konfliktów w sprawach dotyczących bezpieczeństwa. Przypomniał, że walczący na Westerplatte żołnierze nie pytali jeden drugiego, kto na kogo głosował. - Możemy się kłócić o wszystko, ale nie o to - zaznaczył szef MON, ostrzegając, że przekraczanie granic politycznego sporu staje się prezentem dla wrogów Polski.
+ Na zakończenie polityk podsumował historyczną lekcję płynącą z 1939 roku, odnosząc ją do współczesnego bezpieczeństwa państwa. - 87 lat temu Polska została sama. Miała tylko odwagę. Nigdy więcej Polski, która ma tylko odwagę - powiedział Wicepremier - skwitował minister obrony narodowej.