← wróć
Onet 5 obserwowanych zmian

Mocny apel Tuska na Westerplatte. "Akty sabotażu spotkały też Niemcy"

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Obchody 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej
zobacz pełne wydarzenie →
lead akapit zmieniony zaobserwowano 01.09 06:50 · kopiuj link do tej zmiany

Mocny apel Tuska na Westerplatte. "Akty sabotażu spotkały też Niemcy"

Lead

— Najbliższe miesiące, ta jesień, ta zima, która są przed nami, mogą być kluczowe nie tylko dla niepodległości Ukrainy, ale dla bezpieczeństwa Polski i całego wolnego świata — ostrzegał Donald Tusk. — Dziś z Westerplatte krzyczymy dziś do wolnego świata: "bądźcie solidarni". Musimy pomóc przetrwać Ukrainie — apelował. Premier mówił też o ostatnich aktach sabotażu, w tym o prawdopodobnym wczorajszym podpaleniu w zakładach w Skarżysku-Kamiennej i ataku dronowym w niemieckim Lipsku. sabotażu

Treść

± — Nie trzeba być historykiem, a obaj z panem prezydentem jesteśmy historykami, żeby wiedzieć dokładnie, kto ponosi odpowiedzialność za katastrofę września 1939 roku. r. Nawet gdyby żołnierzy Westerplatte było 10, 100 czy 1000 razy więcej, nie dałoby nam to szansy na zwycięstwo, bo wolny świat pozwolił Hitlerowi i faszystowskim Niemcom na rozpętanie wojny i bezkarną agresję — wskazał.

± — Najbliższe miesiące, ta jesień, ta zima, która są przed nami, mogą być kluczowe nie tylko dla niepodległości Ukrainy, ale dla bezpieczeństwa Polski i całego wolnego świata — mówił Donald Tusk. — Dziś z Westerplatte krzyczymy dziś do wolnego świata: "bądźcie solidarni". Musimy pomóc przetrwać Ukrainie. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może powtórzyć się Monachium, nie może powtórzyć się polityka ustępowania złu — dodał. — Jeśli dziś powiemy: "to tylko Ukraina", to ktoś za kilka miesięcy, za rok lub dwa powie: "to tylko Polska" — podkreślił.

lead zaobserwowano 01.09 06:40 · kopiuj link do tej zmiany

Mocny apel Tuska na Westerplatte. "Akty sabotażu spotkały też Niemcy"

Lead

— Najbliższe miesiące, ta jesień, ta zima, która są przed nami, mogą być kluczowe nie tylko dla niepodległości Ukrainy, ale dla bezpieczeństwa Polski i całego wolnego świata — mówił ostrzegał Donald Tusk. — Dziś z Westerplatte krzyczymy dziś do wolnego świata: "bądźcie solidarni". Musimy pomóc przetrwać Ukrainie — dodał. apelował. Premier mówił też o ostatnich aktach sabotażu, w tym o prawdopodobnym wczorajszym podpaleniu w zakładach w Skarżysku-Kamiennej, czy Skarżysku-Kamiennej i ataku dronowym w niemieckim Lipsku.

Treść

+ Czytaj także: NATO 3.0. Prezydent Finlandii o rosyjskim zagrożeniu. "To nie kurs rubla zakończy wojnę"

+ Czytaj także: "Cudu nie będzie". Ukraina "powoli przegrywa" wojnę i może ukrywać skalę strat

+ Czytaj także: Radosław Sikorski w "The Economist": rosyjskie prowokacje nie są przypadkowe. Europa musi zaakceptować ryzyko

akapit zmieniony zaobserwowano 01.09 06:30 · kopiuj link do tej zmiany

Mocny apel Tuska na Westerplatte. "Akty sabotażu spotkały też Niemcy"

Treść

± — Najbliższe miesiące, ta jesień, ta zima, która są przed nami, mogą być kluczowe nie tylko dla niepodległości Ukrainy, ale dla bezpieczeństwa Polski i całego wolnego świata — mówił Donald Tusk. — Dziś z Westerplatte krzyczymy dziś do wolnego świata: "bądźcie solidarni". Musimy pomóc przetrwać Ukrainie Ukrainie. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może powtórzyć się Monachium, nie może powtórzyć się polityka ustępowania złu — dodał. — Jeśli dziś powiemy: „to tylko Ukraina”, to ktoś za kilka miesięcy, za rok lub dwa powie: „to tylko Polska” — podkreślił

± — Polska jest ofiarą wielu prowokacji. Kilkadziesiąt godzin temu miały miejsce najprawdopodobniej kolejne akty sabotażu — podpalenia. Akcje sabotażu dotknęły Finlandię, Łotwę, Litwę, Estonię, Rumunię, Danię, a ostatnio Niemcy. Tak, za chwilę się dowiemy, że to rosyjskie służby zorganizowały prowokację dronową w Lipsku. Lipsku — wskazał Tusk. — Może i Niemcy, Francuzi, Hiszpanie zrozumieją, że w obliczu zła nikt nie może zostać sam — mówił premier. podkreślił na koniec.

+ Tusk podkreślił, że "lekcja z 1939 r. jest prosta, chociaż wciąż tak niewielu ją rozumie".

+ — Nie trzeba być historykiem, a obaj z panem prezydentem jesteśmy historykami, żeby wiedzieć dokładnie, kto ponosi odpowiedzialność za katastrofę września 1939 roku. Nawet gdyby żołnierzy Westerplatte było 10, 100 czy 1000 razy więcej, nie dałoby nam to szansy na zwycięstwo, bo wolny świat pozwolił Hitlerowi i faszystowskim Niemcom na rozpętanie wojny i bezkarną agresję — wskazał.

+ — Pamiętajmy, że to właśnie wtedy mówiono: „To tylko Czechy”, „Nie będziemy umierali za Gdańsk”, „To Polska, korytarz, może uda się uniknąć wielkiej wojny”, „Nie prowokujmy agresora”. Równie ogłuszająca, jak salwy ze „Schleswig-Holsteina”, była samotność polskich żołnierzy. Nigdy więcej nie możemy dopuścić do takiej sytuacji — dodał.

+ — 87 lat po wybuchu II wojny światowej znowu zło czai się za naszymi granicami. Znowu giną ludzie tysiącami i setkami tysięcy. Znowu giną ludzie pod bombami. I to tuż za miedzą, w Ukrainie — mówił Tusk.

+ Donald Tusk odniósł się również do rosyjskich aktów sabotażu, nie tylko w Polsce, ale i w innych europejskich państwach.

+ — Polska jest ofiarą wielu prowokacji. Kilkadziesiąt godzin temu miały miejsce najprawdopodobniej kolejne akty sabotażu — podpalenia — mówił premier, prawdopodobnie odnosząc się do pożaru w fabryce produkującej części do dronów w Skarżysku-Kamiennej.

lead akapit usunięty zaobserwowano 01.09 06:15 · kopiuj link do tej zmiany

Mocny apel Tuska na Westerplatte. "Akty sabotażu spotkały też Niemcy"

Lead

— Najbliższe miesiące, ta jesień, ta zima, która są przed nami, mogą być kluczowe nie tylko dla niepodległości Ukrainy, ale dla bezpieczeństwa Polski i całego wolnego świata — mówił Donald Tusk. — Dziś z Westerplatte krzyczymy dziś do wolnego świata: "bądźcie solidarni". Musimy pomóc przetrwać Ukrainie — dodał. Premier mówił też o ostatnich aktach sabotażu, w tym prawdopodobnym wczorajszym podpaleniu w zakładach w Skarżysku-Kamiennej, czy ataku dronowym w niemieckim Lipsku.

Treść

− Najważniejszą lekcją z Westerplatte jest to, by już nigdy ten, który został napadnięty przez agresora, nie był sam.

+ Premier Donald Tusk wraz z m.in. prezydentem Karolem Nawrockim w poniedziałek wziął udział w obchodach 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte. — Tu, z Westerplatte, popłynęły tysiące słów. Przez te dziesięciolecia mówiliśmy, my, Polacy, zawsze to samo: "Nigdy więcej wojny, nigdy więcej faszyzmu" — mówił.

+ Tusk podkreślał, że Polacy zawsze wskazywali, że odpowiedzialność za koszmar II wojny światowej spada na hitlerowskie Niemcy, a także na sowiecką Rosję. — Tu nie ma żadnych dwuznaczności. To było, jest i będzie oczywiste dla każdego przyzwoitego człowieka, niezależnie od tego, gdzie się urodził i jakiej jest narodowości — podkreślił.

+ Z historii Westerplatte premier wyciągał też lekcję dotyczącą obecnej sytuacji Polski.

+ — Dziś naszym zadaniem jest przede wszystkim wyciągnąć lekcje, mądre wnioski. Tak, by nigdy nie polegać na bohaterstwie żołnierzy osamotnionych. By nie polegać na bohaterstwie tych, którzy czekali na reakcję sojuszników — mówił. — My dziś musimy polegać na własnej sile i na realnych sojuszach. Nie na zaklęciach, nie na mitach, ale na prawdziwej sile państwa polskiego, prawdziwej sile, odporności i solidarności sojuszu, w którym Polska odgrywa tak istotną rolę — podkreślał.

+ Premier przypomniał "bardzo groźną, ale oczywistą prawdę, że agresor, który rozpoczął kolejną okrutną wojnę, to Rosja". — Odpowiedzialnością całego Zachodu jest powiedzieć: los Ukrainy to jest także nasz los w najbliższej przyszłości — powiedział.

+ — Najbliższe miesiące, ta jesień, ta zima, która są przed nami, mogą być kluczowe nie tylko dla niepodległości Ukrainy, ale dla bezpieczeństwa Polski i całego wolnego świata — mówił Donald Tusk. — Dziś z Westerplatte krzyczymy dziś do wolnego świata: "bądźcie solidarni". Musimy pomóc przetrwać Ukrainie — dodał.

akapit zmieniony zaobserwowano 01.09 06:10 · kopiuj link do tej zmiany

Mocny apel Tuska na Westerplatte. "Akty sabotażu spotkały też Niemcy"

Treść

± — Polska jest ofiarą wielu prowokacji. Mieliśmy Kilkadziesiąt godzin temu miały miejsce najprawdopodobniej znowu kolejne akty sabotażu kilkadziesiąt godzin temu, podpalenia. Akty Akcje sabotażu spotkały też inne państwa, dotknęły Finlandię, Łotwę, Litwę, Estonię, Rumunię, Danię, a ostatnio Niemcy. Tak, za chwilę się dowiemy, że to rosyjskie służby zorganizowały prowokację dronową w Lipsku Lipsku. Może i Niemcy, Francuzi, Hiszpanie zrozumieją, że w obliczu zła nikt nie może zostać sam — mówił premier.

+ Najważniejszą lekcją z Westerplatte jest to, by już nigdy ten, który został napadnięty przez agresora, nie był sam.