"Polaków portret własny". Media o szczegółach sprawy głośnego raportu
± W momencie wybuchu afery wokół raportu "Polaków portret własny", pierwsze wpisy i komentarze w sieci sugerowały, że resort ministerstwo sportu wydał wydało publiczne pieniądze na 26-stronicowe opracowanie, w którym internauci i część komentatorów wytykali błędy, niechlujne przypisy i sformułowania wyglądające na wygenerowane przez AI.
± Mimo że sam raport był dostępny online od końca ubiegłego roku, głośno zrobiło się o nim dopiero w sierpniu, kilka tygodni po tym, jak Barbara Mróz-Gorgoń została pełnomocniczką rządu ds. promocji marki Polski. Polska. Po fali krytyki zrezygnowała z funkcji, z kolei Ministerstwo Sportu i Turystyki przez cały czas odcinało się od raportu, podkreślając, że za niego nie zapłaciło.
± Jak podaje we wtorek "Gazeta Wyborcza", "5 czerwca 2025 roku r. ministerstwo podpisało ze Stowarzyszeniem Konferencje i Kongresy w Polsce umowę na projekt 'Marka Polska - podstrategia turystyczna'. Był wśród 59, które w konkursie dostały dofinansowanie z ministerialnego 'Programu wsparcia turystyki - edycja 2025'".
± Jak wynika z informacji "GW", resort otrzymał dokument w styczniu 2026 roku, r., z przewidzianych na projekt 200 tys. zł rozliczyło rozliczył 179 tys. zł i tyle wypłaciło wypłacił stowarzyszeniu.
± Z kolei w sierpniu 2025 r. Mróz-Gorgoń założyła Fundację Marka Polska Think Tank. W listopadzie w Akademii im. Leona Koźmińskiego w Warszawie organizacja zaprezentowała 26-stronicowe opracowanie "Polaków portret własny", reklamowane wówczas jako pierwsze kompleksowe badanie "DNA marki Polski". Polska".
± Ponadto gazeta podkreśla, że niektóre ze sprawiających wrażenie dziwnych sformułowań czy błędów, mogło błędów mogły pochodzić wprost od respondentów. Rozmówca "GW" zaznajomiony z materiałem, na podstawie którego powstawały opracowania Małeckiej i Mróz-Gorgoń, przekazał, że m.in. przytaczane wielokrotnie określenie z raportu, czyli "tradycyjna polska chlebowość" chlebowość", ma być cytatem jednej z osób uczestniczących w badaniach.