← wróć
Fakt 2 obserwowane zmiany

Zwłoki sąsiada tygodniami leżały w mieszkaniu. Lokatorzy czekali do nocy

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Odkrycie zwłok w Bielsku-Białej
zobacz pełne wydarzenie →
akapit zmieniony zaobserwowano 02.09 08:31 · kopiuj link do tej zmiany

Zwłoki sąsiada tygodniami leżały w mieszkaniu. Lokatorzy czekali do nocy

Treść

± Policjanci i prokurator wstępnie ustalili, że w mieszkaniu nie doszło do przestępstwa i przestępstwa, a śmierć, do której mogło dojść nawet dwa tygodnie wcześniej, prawdopodobnie nastąpiła z przyczyn naturalnych. Na miejscu zjawiła się rodzina zmarłego, która ma zająć się pogrzebem.

± Wieczorem sytuacja wciąż była napięta. — Zbliża się godzina 22.00, przed chwilą był interweniował patrol policji, bo zwłoki naszego sąsiada nadal są w mieszkaniu. Na korytarzu śmierdzi. Zastanawiamy się, kiedy ktoś zabierze ciało — relacjonowali portalowi beskidzka24.pl zaniepokojeni lokatorzy. W budynku unosił się nieprzyjemny zapach.

+ Wczesnym wieczorem policja i prokurator zakończyli swoje czynności i przekazali miejsce zdarzenia innym służbom, które zgodnie z procedurami powinny sprawnie zabrać ciało zmarłego mężczyzny. Niestety działania tych ostatnich bardzo się przeciągały. Zakład pogrzebowy, który miał wykonać te czynności, długo nie przyjeżdżał na miejsce. Wieczorem sytuacja wciąż była napięta.

dopisanie zaobserwowano 01.09 08:31 · kopiuj link do tej zmiany

Zwłoki sąsiada tygodniami leżały w mieszkaniu. Lokatorzy czekali do nocy

Treść

+ — W mieszkaniu przy ul. Władysława Broniewskiego był uchylony balkon, z którego wydobywał się nieprzyjemny zapach. To zaniepokoiło sąsiadów. Policjanci najpierw pukali do drzwi, a gdy nikt nie otwierał, weszli tam, z mieszkania sąsiadów przez ten balkon. Wewnątrz ujawniono zwłoki 63-letniego mężczyzny — powiedział "Faktowi" podkom. Sławomir Kocur, oficer prasowy KMP w Bielsku-Białej.

+ Policjanci i prokurator wstępnie ustalili, że w mieszkaniu nie doszło do przestępstwa i śmierć, do której mogło dojść nawet dwa tygodnie wcześniej, prawdopodobnie nastąpiła z przyczyn naturalnych. Na miejscu zjawiła się rodzina zmarłego, która ma zająć się pogrzebem.