Amerykanie już to wiedzą. Po meczu Chwalińskiej nadszedł komunikat
± Jeszcze kilka lat temu Maja Chwalińska byłaby usatysfakcjonowana samym awansem do głównej drabinki US Open. Po niesamowitym występie w tegorocznej edycji turnieju Rolanda Garrosa, gdzie Polka dotarła aż do finału, występ jedynie w pierwszej rundzie w Nowym Jorku nie jest już powodem do szczęścia. 24-latka przegrała pojedynek z Taylor Townsend 2:6, 3:6 i pożegnała się z marzeniami o końcowym trofeum. Smak porażki może "osłodzić" Mai czek, jaki otrzyma od Amerykanów za występ w pierwszej rundzie singla US Open. A to jeszcze nie koniec.
+ Nie zapominać należy także o tym, że Maję Chwalińską zobaczymy także w rywalizacji deblowej. Już sam występ w pierwszej rundzie to nagroda rzędu 35 tys. dolarów (około 130,5 tys. złotych). Triumfatorki natomiast zainkasują 1 mln dolarów (około 3,7 mln złotych).