Niewiele wiedzą o II wojnie. Młodzi Niemcy słabo kojarzą 1 września 1939 r.
Młodsze pokolenie w Niemczech nie mają zbyt wielkiej dużej wiedzy o tym, co wydarzyło się 1 września 1939 r., a historia polsko-niemiecka rzadko budzi ich zainteresowanie - ocenia dr Agnieszka Pufelska z... z Nordost-Institut...
± Młodzi Niemcy zwykle nie wynoszą ze szkoły pogłębionej wiedzy o 1 września wrześniu 1939 r. i o tym, co oznaczał początek wojny na Wschodzie. Dr Agnieszka Pufelska w rozmowie z PAP podkreśliła, że w programach nauczania II wojna światowa jest obecna, ale akcenty rozkładają się inaczej niż w Polsce.
± Historyczka ocenia, że w Polsce dominują dwie zużyte narracje: z jednej strony przedstawianie Niemców jako wrogów, z drugiej - opowieść o pojednaniu, która zatrzymała się na realiach lat 90. Jednocześnie wskazuje na problem w polskiej pamięci o wojnie. - Wyrzuciliśmy na przykład Holocaust - stwierdziła, argumentując, że szersze ujęcie Zagłady, w której ginęli głównie polscy obywatele i obywatelki, mogłoby ułatwić przebicie się polskiej narracji w Niemczech.
+ - Wyrzuciliśmy na przykład z polskiej pamięci o II wojnie światowej Holocaust. Przenieśliśmy zagładę ludności żydowskiej gdzieś do innej sfery, nie wiadomo nawet gdzie. Tymczasem w Holocauście zginęli głownie polscy obywatele i obywatelki. Jeżeli zaczęlibyśmy postrzegać Zagładę szerzej - także jako zbrodnię na Polakach - polskiej narracji łatwiej byłoby się przebić i zaistnieć w niemieckiej świadomości. Jeżeli zapyta się dziś Niemców o to, jacy Żydzi ginęli w czasie Holocaustu, odpowiedzą, że niemieccy - wyjaśnia.