Reforma podatkowa rządu. Transfer do zamożnych pracowników, ale też Duży plus: ograniczenie patologii ryczałtu
± Na ten problem zwracają uwagę zarówno instytucje międzynarodowe, takie jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy, jak i wielu polskich ekonomistów. Na podobne ryzyko pośrednio wskazują również badania ekonomiczne. A pamiętajmy pamiętajmy, że polski rząd sam zobowiązał się do konsolidacji finansów publicznych, a więc stopniowego ograniczania skali deficytu.
± Z jednej strony odciążenie dobrze zarabiających osób rozliczających się według skali zwiększa sprawiedliwość poziomą systemu podatkowego. Obecnie osoby osiągające takie same dochody mogą płacić zupełnie różne podatki w zależności od formy zatrudnienia. Jak wskazuje Michał Zator z Uniwersytetu Notre Dame, dwóch lekarzy zarabiających po 25 tys. zł brutto może otrzymywać skrajnie różne wynagrodzenia netto. Lekarz zatrudniony na etacie dostanie około 13 tys. zł na rękę, a korzystający z fikcyjnego samozatrudnienia i ryczałtu — 19,5 tys. zł. Taka różnica narusza zasadę sprawiedliwości poziomej i zachęca do poświęcania czasu na optymalizację podatkową zamiast na działalność produktywną.
± Dla odmiany podwyższenie podatku od osób prawnych może już wywołać nieduże, ale odczuwalne negatywne skutki, a to za sprawą nieprzemyślanej konstrukcji. Stawki podatkowe działają inaczej w CIT niż PIT. W drugim przypadku po przekroczeniu progu podatkowego jedynie nadwyżka jest opodatkowana wyższą stawką. Z kolei, gdy przychody firmy przekroczą 2 mld euro przychodu, cały dochód zaczyna być opodatkowany stawką 19 proc. zamiast 9 proc. Oznacza to skokowy wzrost opodatkowania i aktywnie zniechęcanie przedsiębiorców do powiększania skali działalności, bo takie działanie może w praktyce obniżyć ich dochody. Wprowadzenie stawki w wysokości 22 proc. w przypadku największych podmiotów oznacza wprowadzenie do systemu podatkowego kolejnego bodźca zniechęcającego przedsiębiorstwa do rozwoju.
± Zapowiedziane obniżenie limitu przychodów uprawniającego do korzystania z ryczałtu z 2 mln do 250 tys. euro ograniczy możliwość omijania podatków przez osoby o bardzo wysokich dochodach. Dzięki temu zmniejszy się skala zjawiska polegającego na tym, że osoby zarabiające więcej procentowo płacą niższe podatki niż osoby o niższych dochodach.
+ Wprowadzenie stawki w wysokości 22 proc. w przypadku największych podmiotów oznacza wprowadzenie do systemu podatkowego kolejnego bodźca zniechęcającego przedsiębiorstwa do rozwoju.