← Koniec fali ciepła. Upał 32 st. C zamieni się w ulewy
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Koniec fali ciepła. Upał 32 st. C zamieni się w ulewy

3 zmiany po publikacji w ciągu 3 h 50 min: lead raz, 7 akapitów zmienionych, 3 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 01.09 o 11:40). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

01.09 11:40 01.09 15:30
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Lead

    Początek meteorologicznej jesieni przynosi nam typową, typową przeplatankę pogodową. Najnowsza prognoza pogody pokazuje, że czeka nas prawdziwy rollercoaster. Od umiarkowanych, rześkich dni z przelotnym deszczem na...

  2. 01.09
    5 akapitów zmienionych · 3 akapity dopisane
    Treść

    ±Jednak to ciepłe powietrze będzie zderzać się z chłodniejszym na północy, generując mocno deszczową aurę nad Bałtykiem. Model ECMWF na piątek wylicza dla Pomorza ulewy, które mogą lokalnie powodować podtopienia. W rejonie Słupska i Łeby spadnie aż 15 mm deszczu, w Gdańsku i Sopocie około 12 mm, a na Suwalszczyźnie do 9,9 mm. Pogoda na weekend (5-6 września) przyniesie stabilizację. Temperatury maksymalne w całej Polsce wyrównają się do przyjemnego poziomu od 17 do 24 st. C, a opady zaczną zanikać, dając nam chwilę wytchnienia przed nadchodzącym uderzeniem gorąca.

    ±To, co wydarzy się w nowym tygodniu, przypomni nam środek upalnego lata. Od poniedziałku (7 września) potężny wał wyżowy znad Europy Południowej zacznie pompować do Polski ekstremalnie gorące masy powietrza. Na południu kraju – - w Opolu, Katowicach, Krakowie i Tarnowie – - maksymalna temperatura powietrza wzrośnie do 28-30 st. C. Różnica ciśnień i nasuwający się z północnego zachodu chłodniejszy front przyniosą jednak opady na Pomorzu Zachodnim (do 14 mm w okolicach Świnoujścia).

    ±Prawdziwa termiczna eksplozja czeka nas w środę (9 września). To będzie dzień gigantycznych kontrastów. W południowo-wschodniej połowie Polski, obejmującej Śląsk, Małopolskę i Podkarpacie, słupki rtęci zatrzymają się na wskazaniach rzędu 30-32 st. C. Powietrze będzie ciężkie i duszne. W tym samym czasie chłodny front na zachodzie wypchnie upał. Zderzenie dwóch skrajnych mas sprawi, że gdy w Rzeszowie będą 32 st. C, w Szczecinie i Gorzowie termometry pokażą maksymalnie... 16-17 st. C. Tak potężna różnica temperatur napędzi front opadowy, który wyleje na zachodnią Polskę od 7 do 10 mm wody.

    ±Wypychanie upału zakończy się w czwartek (10 września) potężnym wyraźnym tąpnięciem. Chłodne i ciężkie powietrze polarnomorskie obejmie już całą Polskę. Nawet na nagrzanym wcześniej południu – - w Krakowie, Kielcach czy Nowym Sączu – - maksymalna temperatura wyniesie zaledwie od 19 do 22 st. C, a na Podhalu spadnie do rześkich 13 st. C.

    ±Front atmosferyczny, przechodząc przez nasz kraj, wchłonie ogromne ilości wilgoci. W czwartek najbardziej zagrożona opadami będzie północna Polska. Wyliczenia modelu ECMWF wskazują na prawdziwe oberwanie chmury wokół Trójmiasta, Tczewa i Malborka, gdzie może spaść nawet 22 mm deszczu w ciągu doby. Solidnie popada także na wschodzie – - na Podlasiu i Mazurach (od 5,8 do 11 mm). W ten sposób w ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin przejdziemy od letnich upałów do głębokiej, jesiennej szarugi.

    +Temperatury maksymalne w całej Polsce wyrównają się do przyjemnego poziomu od 17 do 24 st. C, a opady zaczną zanikać, dając nam chwilę wytchnienia przed nadchodzącym uderzeniem gorąca.

    +Środa ,9 września, będzie dniem pogodowych kontrastów. W południowo-wschodniej połowie Polski, obejmującej Śląsk, Małopolskę i Podkarpacie, słupki rtęci zatrzymają się na wskazaniach rzędu 30-32 st. C.

    +Front atmosferyczny, przechodząc przez nasz kraj, wchłonie ogromne ilości wilgoci. W przyszły czwartek najbardziej zagrożona opadami będzie północna Polska.

  3. Treść

    ±Pogoda na jutro środę przewiduje przelotne opady na Mazowszu i Lubelszczyźnie (do 5,7 mm), a w czwartek deszcz skupi się nad Zatoką Gdańską (do 9,9 mm) oraz na wschodnich krańcach Podkarpacia (do 6,2 mm).

    ±Kluczowa zmiana cyrkulacji rozpocznie się pod koniec tygodnia pracy. tygodnia. Piątek (4 września) podzieli Polskę na dwie zupełnie różne strefy. Nad zachodnie województwa zacznie napływać znacznie cieplejsze powietrze. W rezultacie w Szczecinie, Gorzowie Wielkopolskim, Zielonej Górze oraz Wrocławiu maksymalna temperatura w ciągu dnia poszybuje do 24-26 st. C. To zapowiedź nadciągającego ocieplenia.