← wróć
Fakt 2 obserwowane zmiany

Śmiertelny wypadek na A1. Nowe fakty po uderzeniu tira w drogowców

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Wypadek na autostradzie A1
zobacz pełne wydarzenie →
dopisanie zaobserwowano 01.09 12:41 · kopiuj link do tej zmiany

Śmiertelny wypadek na A1. Nowe fakty po uderzeniu tira w drogowców

Treść

+ Przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad odnieśli się do realizowanych na trasie zadań. Zarządca drogi wskazuje, że ofiary to prawdopodobnie pracownicy zatrudnieni przez podwykonawcę. — Domyślam się, że to były osoby firmy zewnętrznej — przekazuje przedstawiciel GDDKiA, wskazując, że na odcinku wykonywano "roboty pogwarancyjne".

+ Dyrekcja skomentowała również kwestię oznakowania strefy robót. — Na pewno jeżeli prowadzili prace, to musieli być zabezpieczeni — zaznacza przedstawiciel instytucji.

+ Teren wciąż badają policjanci i prokurator.

+ Po raz pierwszy prowadził betoniarkę. Rodzina 26-latka zabrała głos po tragedii w Czernichowie

+ 39-latek wysiadł, żeby zmienić koło. Doszło do tragedii. Policja poszukuje tego kierowcy

akapit zmieniony akapit usunięty zaobserwowano 01.09 12:11 · kopiuj link do tej zmiany

Śmiertelny wypadek na A1. Nowe fakty po uderzeniu tira w drogowców

Treść

± Jak relacjonuje mł. bryg. Marcin Caban z Komendy Miejskiej PSP w Częstochowie: — Nie został poszkodowany kierowca tego Kierowca samochodu ciężarowego, który jest ciężarowego nie został poszkodowany. Jest w tej chwili do dyspozycji policji.

± Funkcjonariusze sprawdzili jego stan na miejscu tragedii. stan. — Wstępne badanie zatrzymanego kierowcy tym zestawem ciężarowym wykazało, że w momencie zdarzenia był trzeźwy — informuje podkom. Barbara Poznańska. — Zostanie pobrana mu krew do dalszych badań na zawartość alkoholu, czy też alkoholu i innych środków podobnie działających — dodaje policjantka.

± Zniszczenia na pasie autostrady w kierunku Katowic były na tyle rozległe, że ratownicy medyczni nie mogli samodzielnie dotrzeć do części poszkodowanych. Do akcji na odcinku przed zjazdem na Mykanów służby skierowały łącznie trzynaście zastępów straży pożarnej.

± Bilans po wjechaniu tira w brygadę remontową pozostaje katastrofalny. — W wyniku tego zdarzenia cztery osoby poniosły śmierć na miejscu — mówi wprost mł. bryg. Marcin Caban. Część grupy przetrwała wypadek, jednak niektórzy z nich natychmiast potrzebowali zaawansowanej pomocy medycznej.

− Zgodnie z raportem PSP cztery osoby zostały poszkodowane i zabrane do szpitala, w tym jedna została przetransportowana LPR-em.

− Pozostałych czterech robotników przebywających na miejscu nie odniosło fizycznych obrażeń.

+ Zniszczenia na pasie autostrady w kierunku Katowic były na tyle rozległe, że ratownicy medyczni nie mogli samodzielnie dotrzeć do części poszkodowanych. Oprócz ofiar śmiertelnych, pięciu kolejnych uczestników zdarzenia zostało rannych, w tym jedna przetransportowana LPR-em. Pozostałych czterech robotników przebywających na miejscu nie odniosło fizycznych obrażeń.