Lead
Władimir Putin w propagandowym ogłoszeniu zaapelował o wyeliminowanie "prowokacji prowadzących do konfliktów zbrojnych". Na słowa rosyjskiego przywódcy mocno odpowiedział szef MSZ Radosław Sikorski.
Treść
± - Musimy zrobić wszystko, co możliwe, aby wyeliminować wszelkie prowokacje konfliktów zbrojnych z praktyki globalnej. Jestem przekonany, że nasza praca prowadzi właśnie do tego - powiedział ogłosił w propagandowym przemówieniu do głów państw członkowskich Szanghajskiej Organizacji Współpracy.
± Słowa Putina spotkały się z mocną reakcją szefa polskiego MSZ. "Miło, że uznaje, że II wojna światowa zaczęła się od uzgodnionego z ZSRR ataku III Rzeszy na Polskę. Czy dobrze rozumiem, że postuluje też wyeliminowanie dzisiejszych tyranów i najeźdźców?" - napisał w serwisie X Radosław Sikorski.
− Przypomnijmy: 24 lutego 2022 r. Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę. Wojska rosyjskie zaatakowały z kilku kierunków, a rakiety spadły na ukraińskie miasta. Putin ogłosił rozpoczęcie tzw. "specjalnej operacji wojskowej", jednak w rzeczywistości był to atak na suwerenne państwo.
+ Miejsce i grono odbiorców tej wypowiedzi nie są przypadkowe. Putin nie kierował tych słów do państw zachodnich czy instytucji takich jak ONZ, lecz do przywódców organizacji, w której Rosja i Chiny odgrywają kluczową rolę i która skupia przede wszystkim państwa Azji oraz szerzej tzw. Globalnego Południa.
+ Jest to element rosyjskiej propagandy i budowania narracji poprzez którą Putin przedstawia Rosję jako państwo opowiadające się rzekomo za pokojem i stabilnością, choć jednocześnie to Rosja prowadzi przeciwko Ukrainie pełnoskalową wojnę.