Ładunki wybuchowe przy elektrowni. Groźny incydent 30 km od granicy z Polską
Ładunki wybuchowe znaleziono przy stacji transformatorowej w Turnow-Preilack w Brandenburgii, niedaleko elektrowni Jänschwalde - podał portal tag24.de. Na Jänschwalde.
Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.
Ładunki wybuchowe znaleziono przy stacji transformatorowej w Turnow-Preilack w Brandenburgii, niedaleko elektrowni Jänschwalde - podał portal tag24.de. Na Jänschwalde.
+ Źródła: agencja Reutera, tag24.de, "Bild", "Märkische Allgemeine Zeitung"
± Jak opisuje gazeta "Märkische Allgemeine Zeitung" (MAZ), stacja transformatorowa w gminie Turnow-Preilack jest położona niedaleko elektrowni węglowej Jänschwalde. Jest to największa elektrownia w Brandenburgii - podkreślają dziennikarze.
± MAZ opisuje też, że służby na miejscu znalazły "kilka urządzeń do odpalania rakiet, wyposażonych w materiały wybuchowe". Dziennikarze tego portalu przekonują, że dysponują zdjęciami tych urządzeń i opisują, że urządzenia te są "własnej konstrukcji". Piszą też, że dysponują ich zdjęciami.
± "Podstacja została trafiona więcej niż jeden raz" - napisali dodatkowo. Jak przekonują, wyjaśniają, na miejscu pracują służby, które zdążyły już zneutralizować ładunki wybuchowe.
± Portal tag24.de podkreśla natomiast, podkreśla, że okoliczności incydentu zdarzenia będą wyjaśniane. Służby będą także ustalać, kto jest odpowiedzialny za podłożenie ładunków wybuchowych. Śledztwo w sprawie prowadzi policja. Incydent jest traktowany "bardzo poważnie".
+ Agencja Reutera podała natomiast, że w pobliżu elektrowni Jaenschwalde znalezione zostało "niekonwencjonalne urządzenie wybuchowo-podpalające".
+ Według relacji niemieckich mediów, incydent nie miał wpływu na lokalną ludność. Udało się również zapobiec przerwie w dostawie energii.
± MAZ opisuje też, że służby na miejscu znalazły "kilka urządzeń do odpalania rakiet, wyposażonych w materiały wybuchowe". Dziennikarze tego portalu przekonują, że dysponują zdjęciami tych urządzeń i opisują, że są "domowej roboty". "własnej konstrukcji".
± Portal tag24.de podkreśla natomiast, że okoliczności incydentu będą wyjaśniane. Służby będą także ustalać, kto jest odpowiedzialny za podłożenie ładunków wybuchowych. Śledztwo w sprawie prowadzi policja. Incydent jest traktowany "bardzo poważnie".
± Dziennikarze tag24.de piszą także, że domniemanym celem miało być doprowadzenie do rozległej awarii zasilania w elektrowni węglowej Jaenschwalde. "Oficjalnie atak rakietowy nie został jeszcze potwierdzony" - piszą niemieckie media.
+ Niemiecka gazeta "Bild" podała z kolei, że "policja potwierdziła co najmniej jedną detonację". "Na miejscu są już specjaliści od usuwania materiałów wybuchowych" - podkreślono.
− Niemiecka gazeta "Bild" podała z kolei, że "policja potwierdziła co najmniej jedną detonację".
Ładunki wybuchowe w przy elektrowni. Groźny incydent 30 km od granicy z Polską
Ładunki wybuchowe znaleziono na terenie podstacji elektroenergetycznej przy stacji transformatorowej w Turnow-Preilack, Turnow-Preilack w Brandenburgii, niedaleko elektrowni Jänschwalde - podał portal tag24.de. Na
± "Znaleziono Przy stacji transformatorowej "znaleziono kilka improwizowanych ładunków wybuchowych. Na miejscu są specjaliści od usuwania ładunków wybuchowych" - wskazano dodatkowo.
+ Portal tag24.de podkreśla natomiast, że okoliczności incydentu będą wyjaśniane. Służby będą także ustalać, kto jest odpowiedzialny za podłożenie ładunków wybuchowych.
+ Dziennikarze tag24.de piszą także, że domniemanym celem miało być doprowadzenie do rozległej awarii zasilania w elektrowni węglowej Jaenschwalde.
+ Niemiecka gazeta "Bild" podała z kolei, że "policja potwierdziła co najmniej jedną detonację".