← Atak na stację elektroenergetyczną w Brandenburgii
Polsat News · ciche edycje po publikacji · www.polsatnews.pl ↗

Atak u sąsiada Polski. Akcja saperów w okolicach elektrowni

8 zmian po publikacji w ciągu 4 h 20 min: lead 4 razy, 8 akapitów zmienionych, 8 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (9 zapisów, pierwszy 01.09 o 15:22). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

01.09 15:10 03.09 06:55
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 8 zapisów ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 16:43–19:42 · dopisanie · 3 akapity, 128 słów rozwiń
    1. Treść

      +We wtorek minister spraw wewnętrznych Brandenburgii Jan Redmann przekazał, że podłożenie ładunków wybuchowych koło elektrowni węglowej Jaenschwalde na wschodzie Niemiec było aktem sabotażu. Podczas wizyty na miejscu zdarzenia powiedział także, że sprawcy próbowali wprowadzić "materiał przewodzący do linii wysokich napięć". Ich celem miała być destabilizacja sieci elektroenergetycznej i dostaw energii. Redmann dodał, że im się to nie udało.

      +Minister potwierdził doniesienia mediów, że do sabotażu doszło w bezpośrednim sąsiedztwie stacji transformatorowej elektrowni Jaenschwalde. Obecnie nie ma informacji na temat motywu sprawców. Wciąż trwają poszukiwania kolejnych ładunków wybuchowych.

      +Dietmar Woidke, premier Brandenburgii, wyraził ulgę, że nikomu nic się nie stało w wyniku aktu sabotażu. - Mimo to bardzo poważnie traktujemy ataki na naszą infrastrukturę krytyczną. Zatrważająco wysoka częstotliwość takich zdarzeń pokazuje, że musimy zdecydowanie chronić naszą infrastrukturę - mówił.

  2. 01.09
    lead · 2 akapity zmienione
    Lead

    Saperzy pracują nad zabezpieczeniem niekonwencjonalnego urządzenia wybuchowego i zapalającego w pobliżu elektrowni węglowej Jänschwalde w Brandenburgii - przekazało we wtorek Deutsche Welle. Na miejscu jest reporter Korespondent Polsat News Tomasz Lejman, który Lejman potwierdził, że najprawdopodobniej doszło do sabotażu. - Na pewno doszło do uszkodzenia infrastruktury - przekazał dziennikarz.

    Treść

    ±W Jänschwalde jest reporter Korespondent Polsat News Tomasz Lejman, który Lejman przekazał wstępne ustalenia niemieckich służb. Najprawdopodobniej służb, według których najprawdopodobniej doszło do sabotażu - ładunek sabotażu. Ładunek lub wiele ładunków zostało podłożonych pod stację transformatorową w pobliżu elektrowni.

    ±- Nie ma potwierdzonej informacji dotyczącej tego, czy doszło do eksplozji, ale na pewno doszło do uszkodzenia infrastruktury - przekazał dziennikarz, korespondent, zaznaczając, że operator nie wstrzymał dostaw prądu, co oznacza, że zarówno elektrownia, jak i stacja transformatorowa działają.

  3. 15:42–15:52 · dopisanie · 1 akapit, 12 słów rozwiń
  4. 01.09
    lead · 2 akapity zmienione · 1 akapit dopisany
    Lead

    Saperzy pracują nad zabezpieczeniem niekonwencjonalnego urządzenia wybuchowego i zapalającego w pobliżu elektrowni węglowej Jänschwalde w Brandenburgii - przekazało we wtorek Deutche Deutsche Welle. Na miejscu jest reporter Polsat News Tomasz Lejman, który potwierdził, że najprawdopodobniej doszło do sabotażu. - Na pewno doszło do uszkodzenia infrastruktury - przekazał dziennikarz.

    Treść

    ±Jak przekazało we wtorek "Deutsche Welle", Deutsche Welle, policja zabezpieczyła w pobliżu elektrowni węglowej Jänschwalde w Brandenburgii "niekonwencjonalne urządzenie wybuchowe i zapalające". Odkryto je w podstacji elektrycznej w Turnow-Preilack, na południowy wschód od Berlina.

    ±Policja otrzymała informację o zdarzeniu około godz. 8:00 rano. Śledztwo w sprawie tego zdarzenia przejęła brandenburska policja kryminalna. W Jänschwalde jest reporter Polsat News Tomasz Lejman.

    +W Jänschwalde jest reporter Polsat News Tomasz Lejman, który przekazał wstępne ustalenia niemieckich służb. Najprawdopodobniej doszło do sabotażu - ładunek lub wiele ładunków zostało podłożonych pod stację transformatorową w pobliżu elektrowni.

  5. 01.09
    lead · 1 akapit dopisany
    Lead

    Saperzy pracują nad zabezpieczeniem niekonwencjonalnego urządzenia wybuchowego i zapalającego w pobliżu elektrowni węglowej Jänschwalde w Brandenburgii - przekazało we wtorek Deutche Welle. Na miejsce dotarł miejscu jest reporter Polsat News Tomasz Lejman, który potwierdził, że najprawdopodobniej doszło do sabotażu. - Na pewno doszło do uszkodzenia infrastruktury - przekazał dziennikarz.

    Treść

    +- Na razie policja wstrzymuje się, mówiąc o tym, że nie wiemy, kto za tym stoi. Mogą się pojawić dwie teorie: z jednej strony to jest Rosja, ale nie zapomnijmy również, że w ostatnich miesiącach szereg akcji sabotażowych (...) przeprowadzały organizacje skrajnie lewicowe - stwierdził reporter Polsat News.

  6. 01.09
    lead · 2 akapity zmienione · 2 akapity dopisane
    Lead

    Saperzy pracują nad zabezpieczeniem niekonwencjonalnego urządzenia wybuchowego i zapalającego w pobliżu elektrowni węglowej Jänschwalde w Brandenburgii - przekazało we wtorek Deutche Welle. Na miejsce dotarł reporter Polsat News Tomasz Lejman, który potwierdził, że najprawdopodobniej doszło do sabotażu. - Trwa zabezpieczanie dowodów. Na miejscu są saperzy pewno doszło do uszkodzenia infrastruktury - przekazała rzeczniczka miejscowej policji. przekazał dziennikarz.

    Treść

    ±Jak przekazało we wtorek "Deutche "Deutsche Welle", policja zabezpieczyła w pobliżu elektrowni węglowej Jänschwalde w Brandenburgii "niekonwencjonalne urządzenie wybuchowe i zapalające". Odkryto je w podstacji elektrycznej w Turnow-Preilack, na południowy wschód od Berlina.

    ±Policja otrzymała informację o zdarzeniu około godz. 8:00 rano. Śledztwo w sprawie tego zdarzenia przejęła brandnburska brandenburska policja kryminalna. W Jänschwalde jest reporter Polsat News Tomasz Lejman.

    +- Mamy tu do czynienia najprawdopodobniej z sabotażem. (…) Chodzi o stację transformatorową niedaleko elektrowni na granicy pomiędzy Saksonią a Brandenburgią. Tam nad ranem znaleziono ładunek wybuchowy, a nawet policja mówi, że może to być kilka ładunków wybuchowych - powiedział Tomasz Lejman.

    +- Nie ma potwierdzonej informacji dotyczącej tego, czy doszło do eksplozji, ale na pewno doszło do uszkodzenia infrastruktury - przekazał dziennikarz, zaznaczając, że operator nie wstrzymał dostaw prądu, co oznacza, że zarówno elektrownia, jak i stacja transformatorowa działają.