±Pytań bez odpowiedzi związanych z amerykańsko - wenezuelskim porozumieniem jest znacznie więcej. Eksperci gaszą m.in. wielki optymizm Trumpa, który twierdzi, że pierwsze zyski z umowy pojawią się już za 2-3 lata. Zwracają uwagę na zdewastowaną w ostatnich latach infrastrukturę naftową – jej odbudowa może zająć nawet dekadę.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- Treść
±Prezydent Stanów Zjednoczonych nigdy nie krył, że amerykańska interwencja w Wenezueli nie wynika z chęci przwrócenia tam demokracji czy zrobienia porządku z „branżą narkotykową”, a ma na celu jedynie przejęcie kontroli nad znajdującymi
siesię tam gigantycznymi złożami ropy naftowej.±O zawarciu umowy poinformowano już kilka dni temu. Teraz ujawniono parę szczegółów, które są milowymi krokami w realizacji planu Trumpa. Kontrakt przyznaje amerykańskim przedsiębiorstwom 100-letnie koncesje na 17 złóż ropy naftowej w Wenezueli, co odpowiada aż 65 miliardom baryłek ropy. Według wstępnych szacunków stanowi to ponad 20 procent potwierdzonych zasobów ropy naftowej w tym kraju. Warto dodać, że Wenezuela ma największe udokumentowane złoża tego surowca na świecie, szacowane na około 300 do 303
miliardówmiliardy baryłek (co stanowi ponad 17 procent globalnych rezerw).