← Wybór Macieja Berka na sędziego TK
Polsat News · ciche edycje po publikacji · www.polsatnews.pl ↗

Szef klubu KO o kandydaturze Berka do TK. "Fundamentalna różnica"

5 zmian po publikacji w ciągu 50 min: 8 akapitów zmienionych, 10 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (7 zapisów, pierwszy 02.09 o 08:32). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

02.09 08:15 03.09 13:05
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 5 zapisów ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 09:12–09:22 · dopisanie · 1 akapit, 10 słów rozwiń
  2. 02.09
    6 akapitów zmienionych · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Zbigniew Konwiński odniósł się tym samym do wniosków Helsińskiej Fundacji Helsińskiej, Praw Człowieka, Instytutu Spraw Publicznych i Forum Obywatelskiego Rozwoju. Wymienione przez Macieja Fijołka instytucje wskazują, że "metodą naprawy instytucji nie może być jej odbicie lub przejęcie przez inną większość rządzącą".

    ±- Oni szli tam po to, żeby podporządkować PiS wymiar sprawiedliwości - mówił Zbigniew Konwiński w środowym Graffiti, "Graffiti", wskazując sędziów wybranych przez większość sejmową w 2015 r.

    ±Tymczasem zdaniem Zdaniem szefa klubu KO w przypadku Macieja Berka zachodzi "fundamentalna różnica". - W tych realiach, w jakich jesteśmy, czyli bez możliwości zmian ustaw, bo nie mamy prezydenta, który podpisuje ustawy, chociażby tę o Trybunale Konstytucyjnym, to w tych realiach chcemy naprawiać wymiar sprawiedliwości - argumentował gość "Graffiti". programu.

    ±Poseł KO bronił również kandydatury Berka pod względem w odniesieniu do ostatniej funkcji pełnionej przez polityka. Do niedawna był ministrem w rządzie, a premier Donald Tusk nazwał go swoją "prawą ręką".

    ±Marcin Fijołek wskazał zdania wysuwające zdania, z których wybrzmiewają wątpliwości co do tego pomysłu. Taką opinię wygłosił Szymon Hołownia, mówiąc, że może warto rozmawiać z prezydentem o ewentualnych poprawkach, zamiast po raz trzeci "odbijać się od ściany".

    ±"Uleganiem szantażowi" nazwał z kolei próbę propozycję porozumienia się z prezydentem w kwestii poprawek, które byłyby przez niego zaakceptowanie. zaakceptowane. Apelowała o to również ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. - To jest też wchodzenie pana prezydenta w rolę, do której nie jest jednak przypisany. On jest uczestnikiem procesu legislacyjnego, ale na samym końcu może się do niego odnieść, na samym końcu - podkreślił gość "Graffiti".

    +20 sierpnia dziewięć fundacji zajmujących się między innymi praworządnością zaapelowało we wspólnym oświadczeniu do Berka o wycofanie kandydatury. "Apelujemy też do Sejmu, by wybrano kandydata, który daje rękojmię niezależności i apolityczności" - napisano w komunikacie.

  3. 02.09
    1 akapit zmieniony · 2 akapity dopisane
    Treść

    ±W opinii posła "twarde fakty" wskazują, że "PiS i Konfederacja, ich środowiska biorą pieniądze z tej branży, a później zgłaszają poprawki pod dyktando tej branży, głosują pod dyktando tej branży". Działania Nawrockiego Konwiński określił mianem "próby", którą prezydent podejmuje "od początku kadencji".

    +- On chce wkroczyć do akcji już na samym początku, być takim przedstawicielem, który ma 231 posłów i on może tak naprawdę na początku procesu legislacyjnego zastąpić większość parlamentarną. To jest po pierwsze niezgodne z konstytucją, a po drugie prawica nie ma większości w Sejmie - stwierdził polityk.

    +"Uleganiem szantażowi" nazwał z kolei próbę porozumienia się z prezydentem w kwestii poprawek, które byłyby przez niego zaakceptowanie. Apelowała o to również Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. - To jest też wchodzenie pana prezydenta w rolę, do której nie jest jednak przypisany. On jest uczestnikiem procesu legislacyjnego, ale na samym końcu może się do niego odnieść, na samym końcu - podkreślił gość "Graffiti".

  4. 02.09
    1 akapit zmieniony · 4 akapity dopisane
    Treść

    ±Marcin Fijołek wskazał zdania wysuwające wątpliwości co do tego pomysłu. Taką opinię wygłosił Szymon Hołownia, mówiąc, że może warto rozmawiać z prezydentem o ewentualnych poprawkach, zamiast po raz trzeci "odbijać się od ściany". Zdaniem Konwińskiego "pan prezydent bierze w wydarzeniach sponsorowanych przez tą branżę i podejmuje decyzje de facto pod dyktando tej branży".

    +- Prawica, pan prezydent i jego środowisko o poprawkach do tych ustaw i o samych ustawach wolą rozmawiać z kim innym. Wolą rozmawiać z takimi ludźmi jak Kral, niektórzy na Ibizie, niektórzy w różnych okolicznościach - stwierdził Konwiński. Jego zdaniem "pan prezydent bierze w wydarzeniach sponsorowanych przez tą branżę i podejmuje decyzje de facto pod dyktando tej branży".

    +Polityk przekonywał, że "niektórzy z prawicy biorą - wprost czy w sposób bardziej pośredni, przez fundacje - pieniądze od tej branży". - Więc to jest taka rozmowa, jakby trochę rozmawiać o tym, kto dokonuje przestępstwa, o zmianach w prawie - powiedział szef klubu KO.

    +- Jest na stole ustawa, ona została przyjęta przez Sejm, jest weto pana prezydenta i trzeba się do tego odnieść. Są też nowe okoliczności, być może to będzie jakieś otrzeźwienie - przynajmniej dla części prawicy. Być może będzie chęć zmycia z siebie tej hańby, no bo to jest jednak hańba - ocenił Konwiński.

    +W opinii posła "twarde fakty" wskazują, że "PiS i Konfederacja, ich środowiska biorą pieniądze z tej branży, a później zgłaszają poprawki pod dyktando tej branży, głosują pod dyktando tej branży".

  5. 08:38–08:43 · dopisanie · 2 akapity, 93 słowa rozwiń
    1. Treść

      +Poseł zabrał również głos w sprawie planów rządu co do próby przyjęcia przepisów w sprawie kryptoaktywów. W piątek marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że na najbliższym, środowym posiedzeniu odbędzie się głosowanie nad wetem Karola Nawrockiego do ustawy regulujących tę kwestię.

      +Marcin Fijołek wskazał zdania wysuwające wątpliwości co do tego pomysłu. Taką opinię wygłosił Szymon Hołownia, mówiąc, że może warto rozmawiać z prezydentem o ewentualnych poprawkach, zamiast po raz trzeci "odbijać się od ściany". Zdaniem Konwińskiego "pan prezydent bierze w wydarzeniach sponsorowanych przez tą branżę i podejmuje decyzje de facto pod dyktando tej branży".