Treść
± Zbigniew Konwiński odniósł się tym samym do wniosków Helsińskiej Fundacji Helsińskiej, Praw Człowieka, Instytutu Spraw Publicznych i Forum Obywatelskiego Rozwoju. Wymienione przez Macieja Fijołka instytucje wskazują, że "metodą naprawy instytucji nie może być jej odbicie lub przejęcie przez inną większość rządzącą".
± - Oni szli tam po to, żeby podporządkować PiS wymiar sprawiedliwości - mówił Zbigniew Konwiński w środowym Graffiti, "Graffiti", wskazując sędziów wybranych przez większość sejmową w 2015 r.
± Tymczasem zdaniem Zdaniem szefa klubu KO w przypadku Macieja Berka zachodzi "fundamentalna różnica". - W tych realiach, w jakich jesteśmy, czyli bez możliwości zmian ustaw, bo nie mamy prezydenta, który podpisuje ustawy, chociażby tę o Trybunale Konstytucyjnym, to w tych realiach chcemy naprawiać wymiar sprawiedliwości - argumentował gość "Graffiti". programu.
± Poseł KO bronił również kandydatury Berka pod względem w odniesieniu do ostatniej funkcji pełnionej przez polityka. Do niedawna był ministrem w rządzie, a premier Donald Tusk nazwał go swoją "prawą ręką".
± Marcin Fijołek wskazał zdania wysuwające zdania, z których wybrzmiewają wątpliwości co do tego pomysłu. Taką opinię wygłosił Szymon Hołownia, mówiąc, że może warto rozmawiać z prezydentem o ewentualnych poprawkach, zamiast po raz trzeci "odbijać się od ściany".
± "Uleganiem szantażowi" nazwał z kolei próbę propozycję porozumienia się z prezydentem w kwestii poprawek, które byłyby przez niego zaakceptowanie. zaakceptowane. Apelowała o to również ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. - To jest też wchodzenie pana prezydenta w rolę, do której nie jest jednak przypisany. On jest uczestnikiem procesu legislacyjnego, ale na samym końcu może się do niego odnieść, na samym końcu - podkreślił gość "Graffiti".
+ 20 sierpnia dziewięć fundacji zajmujących się między innymi praworządnością zaapelowało we wspólnym oświadczeniu do Berka o wycofanie kandydatury. "Apelujemy też do Sejmu, by wybrano kandydata, który daje rękojmię niezależności i apolityczności" - napisano w komunikacie.