"Albo pan jest wprowadzony w błąd, albo pan kłamie". Czarzasty uderza w Nawrockiego
+ ZOBACZ: Czarzasty o decyzji Nawrockiego. "Nie chcę skłócać Polek i Polaków"
+ W trakcie konferencji padło pytanie ze strony Samuela Pereiry ze stacji wPolsce24. Telewizja w sierpniu złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie Włodzimierza Czarzastego, gdyż ten konsekwentnie odmawia odpowiedzi na pytania zadawane przez pracowników tej stacji.
+ - Czy w związku z tym przyszła jakaś refleksja i co by chciał pan powiedzieć widzom odnośnie swoich zachowań, reakcji? Czy ma pan jakieś konkretne uzasadnienia do takiej postawy, żeby nie odpowiadać na pytania bądź atakować dziennikarzy? - pytał pracownik stacji.
+ - Czy mógłby pan powiedzieć, dlaczego do tej pory nie wypełnił pan ankiety bezpieczeństwa, skoro nie ma pan nic od ukrycia? I co by pan powiedział o swojej historii, dlaczego po stanie wojennym wstąpił pan do PZPR? Co pana motywowało? Co pan tam robił? I przede wszystkim czy pan żałuje? - dopytywał Pereira.- Jestem politykiem stanowczym i powiem szczerze, dobrze się z tym czuję. Nie zabufonionym, nie aroganckim, ale stanowczym. Szanuję widzów pana stacji, szanuję ludzi, którzy oglądają różne telewizje, ale nie szanuję pana telewizji. Nie szanuję za brak obiektywizmu, za moim zdaniem skłócanie ludzi, podpuszczanie ludzi i to, co państwo robicie - odpowiedział Czarzasty.
+ Marszałek przekazał, że to dlatego nie będzie z tą stacją współpracował. - Zdania nie zmienię. Jeżeli oddaliście państwo sprawę do prokuratora, to mam dla państwa taką radę: czekajcie na wynik pracy prokuratora - dodał.