← wróć
WP 3 obserwowane zmiany

"Mafia", "Hańba". Protest na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Protest przeciwko eksmisji w Poznaniu
zobacz pełne wydarzenie →
dopisanie zaobserwowano 02.09 12:50 · kopiuj link do tej zmiany

"Mafia", "Hańba". Protest na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu

Treść

+ Niestety, po jakimś czasie komornik podjął decyzję o kontynuowaniu eksmisji. Sprzed jej budynku policjanci usunęli protestujących.

+ Pani Sandra zdecydowała się bez oporów opuścić swój dom w asyście policjantów.

+ - Pani Sandra, za moim pośrednictwem, złoży wniosek o mieszkanie komunalne od ZKZL-u, jeżeli ta eksmisja dzisiaj dojdzie do skutku - powiedział kilka minut wcześniej "Głosowi Wielkopolskiemu" adw. Marcin Czachor, pełnomocnik mieszkańców - Na pewno będziemy też składać skargę na czynności komornika, bo tak jak wspominałem, moim zdaniem, ta egzekucja jest prowadzona na podstawie wadliwego tytułu prawnego i będziemy składać też zażalenie na postanowienie sądu o odrzuceniu sprzeciwu od wyroku zaocznego. Jeżeli to zostanie uwzględnione, będziemy składać pozew o przywrócenie posiadania - dodał.

akapit zmieniony akapit usunięty zaobserwowano 02.09 12:40 · kopiuj link do tej zmiany

"Mafia", "Hańba". Protest na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu

Treść

± Ziemia, na której jest Osiedle Maltańskie, należała kiedyś do parafii św. Jana Jerozolimskiego. W 1931 r. ówczesny proboszcz wydzierżawił ją towarzystwu ogrodów działkowych. Po wojnie teren trafił do miasta. Wiele osób wybudowało Ludzie, mimo że były to formalnie ogrody działkowe, budowali tam całoroczne domy i zamieszkało w tym miejscu. Miasto pobierało od nich stosowne podatki od nieruchomości, niejako akceptując ten stan rzeczy. domy.

± W 1994 r. parafia odzyskała teren. Proboszcz poinformował wówczas mieszkańców, że mają z nim podpisać umowy dzierżawy. Ostrzegł, że jeśli odmówią, czeka ich eksmisja. Większość rodzin podpisała takie umowy.

− Skomplikowana historia osiedla

+ Na początku 2026 r. deweloper JHM Development (z grupy giełdowej Mirbud) kupił to osiedle od parafii za ponad 421 mln zł. W tę sprawę była zaangażowana też Archidiecezja Poznańska - to ona posiadała z parafią umowę użytkowania tego terenu. Z zapowiedzi wynika, że deweloper postawi na tym obszarze ok. 2 tys. mieszkań. Aby do tego doszło, trzeba pozbyć się istniejących tam domów i ich lokatorów.

+ Po odzyskaniu terenu przez parafię, na przełomie 1993 i 1994 r. teren przestał być ogrodem działkowym. Od tego momentu lokatorzy zaczęli funkcjonować jako "posiadacze samoistni" - czyli władali ziemią tak, jakby byli jej właścicielami (np. płacili podatki i rozbudowywali domy). Polskie prawo po upływie 30 lat takiego stanu pozwala nabyć własność przez zasiedzenie. Według prawników reprezentujących mieszkańców ten czas właśnie upłynął.

+ Problem w tym, że podpisanie umowy o dzierżawę, przerywa bieg zasiedzenia, bo lokator przyznaje, że nie jest właścicielem. Dziś osoby, które nie podpisały umów, walczą w sądach o zasiedzenie, a te, które uległy szantażowi, domagają się tzw. roszczenia o wykup, argumentując, że działały pod presją i bez świadomości prawnej.

dopisanie zaobserwowano 02.09 12:30 · kopiuj link do tej zmiany

"Mafia", "Hańba". Protest na Osiedlu Maltańskim w Poznaniu

Treść

+ Pani Sandra mieszka na Osiedlu Maltańskim od 33 lat. Ma być drugą eksmitowaną z tego terenu mieszkanką.

+ Do pierwszej eksmisji doszło 12 sierpnia, kiedy to komornik wraz z policją wkroczył do nieruchomości, w której mieszka Krzysztof Obst. Z relacji dziennika "Głos Wielkopolski" wynikało, że mężczyzna zamknął się w domu. Policjanci mieli wyłamać łomem drzwi i wynieść jego rzeczy na zewnątrz.

+ Mieszkańcy obawiają się, że kolejne osoby mogą znaleźć się w podobnej sytuacji. - Dlatego próbujemy dotrzeć do wszystkich mieszkańców, żeby pilnowali tych spraw, bo widać, że jeśli nie odpowiemy na pismo procesowe w terminie, to Kościół nie ma litości. Ma 421 mln zł więc może pozwolić sobie na znacznie więcej niż my wszyscy - ocenił w rozmowie z WP Finanse Marek Bartoszewski, mieszkaniec Osiedla Maltańskiego.

+ Skomplikowana historia osiedla

+ Ziemia, na której jest Osiedle Maltańskie, należała kiedyś do parafii św. Jana Jerozolimskiego. W 1931 r. ówczesny proboszcz wydzierżawił ją towarzystwu ogrodów działkowych. Po wojnie teren trafił do miasta. Wiele osób wybudowało tam całoroczne domy i zamieszkało w tym miejscu. Miasto pobierało od nich stosowne podatki od nieruchomości, niejako akceptując ten stan rzeczy.

+ W 1994 r. parafia odzyskała teren. Proboszcz poinformował wówczas mieszkańców, że mają z nim podpisać umowy dzierżawy. Ostrzegł, że jeśli odmówią, czeka ich eksmisja.