Bójka na stacji. Chce odpowiedzialności. Policja umywa ręce reaguje
Bójka na stacji. Chce odpowiedzialności. Policja umywa ręce
± Awanturę na stacji benzynowej Auchan w Wałbrzychu opisaliśmy we wtorek (1 września) jako pierwsi w Polsce. Doszło do niej w trakcie oczekiwania na tankowanie. Na stacji w poniedziałek (31 sierpnia) zaczęły tworzyć się duże korki ze względu na zakończenie rządowego programu CPK ograniczajęcego CPN ograniczającego ceny benzyny i oleju napędowego. Kierowcom zaczęły puszczać nerwy.
± W trakcie przeprowadzonej dzisiaj (2 wrzesnia) września) rozmowy nadkom. Marcin Świeży przyznał, że oglądał już nagranie z awantury. Potwierdził, że to lokalny policjant biegł z pałką teleskopową, która była jego służbowym narzędziem pracy. Oficer prasowy KMP w Wałbrzychu stwierdził, że funkcjonariusz "będąc po służbie" wykonał "czynności służbowe"
Bójka na stacji. Chce odpowiedzialności. Policja umywa ręce
± Z informacji Wirtualnej Polski wynika, że sprawa będzie dalej kompleksowo wyjaśniana przez komendę wojewódzką we Wrocławiu.
Bójka na stacji. Chce odpowiedzialności. Policja umywa ręce
± Z informacji Wirtualnej Polski wynika, że para awanturująca się na stacji pracuje dla policji w jednej z dolnośląskich komend. Co więcej, krewki mężczyzna pełni tam funkcję kierowniczą. "Fakt" ustalił, że mężczyzna w średnim wieku pełnił funkcję komendanta Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze. Został odwołany z pełnionej funkcji.