Młody kierowca nie miał prawa jazdy, rozbił nowy przystanek. „Mogło dojść do wielkiej tragedii”
± – Z ustaleń policjantów pracujących na miejscu wynika, że kierujący pojazdem BMW prawdopodobnie wskutek niedostosowania prędkości do warunków panujących na jezdni i nieopanowaniu przez siebie niezapanowaniem pojazdu, wjechał pojazdem w wiatę autobusową, kosz i hulajnogę elektryczną – podał asp. Kamil Sobótka.
± 26-latek utracił uprawnienia w lutym tego roku za przekroczenie limitu punktów karnych. Policjanci po wykonaniu czynności na miejscu sporządzili wniosek do sądu o ukaranie mężczyzny.