Sasin „patronem politycznym” Piesiewicza? Wójcik: To spekulacje
− Michała Wójcika pytaliśmy także o przyszłość prawicy i budowę jednej listy wyborczej. Jak PiS ma współpracować z Mateuszem Morawieckim? Czy wspólna lista PiS i Rozwoju Plus w pakcie senackim jest w ogóle możliwa? Czy ktokolwiek o niej jeszcze rozmawia?
− Pytaliśmy również o przyszłość w klubie Michała Moskala, a także o zmianę stanowiska partii w sprawie komisji śledczej ds. Zondacrypto. Dlaczego PiS wycofało się z pomysłu?
− Poruszyliśmy też temat propozycji socjalnych przed wyborami. Przemysław Czarnek chce podniesienia wyprawki szkolnej z 300 do 800 złotych. Ile kosztowałoby to budżet państwa? I czy rozbudowywanie programów socjalnych to dziś sposób na odzyskanie wyborców?
− Artykuł w trakcie aktualizacji.
+ Odsyłam (...) do słów Jacka Sasina, który mówił, że nie było takich bliskich kontaktów (z Przemysławem Kralem, prawnikiem i prezesem Zondacrypto - przyp. red.), więc to pewnie jakaś wydumana sprawa. To są spekulacje medialne - powiedział Michał Wójcik.
+ O spekulacjach medialnych mówił także, odpowiadając na pytanie, czy Jacek Sasin był „politycznym patronem” Radosława Piesiewicza i czy bez niego Piesiewicz zostałby prezesem PKOl. Zdaniem polityka PiS Jacek Sasin nie musi się z tego tłumaczyć.
+ Piotr Salak pytał też posła PiS, dlaczego Zbigniew Ziobro przyjmował pieniądze od Przemysława Krala na fundację.
+ Zbigniew Ziobro napisał wprost, że nigdy wcześniej nie miał żadnej styczności z postępowaniami, które dotyczyły Zondacrypto. W czasach, kiedy był prokuratorem generalnym, to Prokuratura Krajowa, która jest nadzorowana przez ministra sprawiedliwości, nie zgodziła się na umorzenie postępowań (ws. Zondy - przyp. red.) - odpowiedział Wójcik.
+ Poseł PiS mówił też, o tym, dlaczego nie podoba im się pomysł utworzenia komisji śledczej ws. Zondy.
+ Komisja zaufania publicznego daje większą gwarancję transparentności, przejrzystości funkcjonowania. Ja byłem członkiem komisji śledczej, kopertowej. Zostałem wyrzucony z tej komisji po dwudziestu sekundach przesłuchania jednej z pań prokurator. Natomiast one mają taki charakter, że nawet jak zgłasza się jakieś zastrzeżenia, to po prostu wyłącza się mikrofon. To w ogóle nie ma najmniejszego sensu. Zdeprecjonowana została ta instytucja. Komisja ekspercka jest lepsza. Taka, gdzie nie ma polityków - powiedział polityk PiS Michał Wójcik w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24.