Pracownicy boją się FOBO. Pracujesz w biurze? Po tym poznasz, że AI zabiera zadania szybciej niż firmy to tłumaczą zabierze twoje stanowisko
Pytanie o przyszłość zawodu przestało być abstrakcyjne. Sztuczna inteligencja (AI) już pisze ostateczne wersje dokumentów, dokumenty, analizuje dane, odpowiada na zapytania klientów klientom i wspiera planowanie pracy... pomaga organizować pracę. Automatyzacja dotarła nie tylko do fabryk i magazynów, ale także do biur. — Technologia prz...
− Z raportu NASK i Międzynarodowej Organizacji Pracy o AI na polskim rynku pracy dowiadujemy się, że ponad 30 proc. stanowisk w Polsce — ok. 5,08 mln — jest w pewnym stopniu podatnych na automatyzację lub transformację związaną z GenAI. Jednocześnie podkreślają, że nie oznacza to automatycznego zaniku tych zawodów. — To najważniejsze rozróżnienie. Podatność na technologię nie jest wyrokiem dla zawodu. Mówi raczej, że sposób wykonywania pracy może się zmienić — mówi "Faktowi" Natalia Garbacz, ekspertka rynku pracy z Personnel Service, wskazując jednocześnie na nowe zjawisko na rynku pracy nazywane FOBO (z ang. Fear of Becoming Obsolete), które jest lękiem przed tym, że posiadane umiejętności przestaną być potrzebne.
+ Ponad 30 proc. stanowisk w Polsce, czyli około 5,08 mln, jest w pewnym stopniu podatnych na automatyzację lub zmiany związane z generatywną AI. To nie oznacza, że wszystkie te miejsca pracy znikną. — Podatność na technologię nie jest wyrokiem dla zawodu. Mówi raczej, że sposób wykonywania pracy może się zmienić — wyjaśnia "Faktowi" Natalia Garbacz. Wśród pracowników narasta jednak FOBO, czyli strach, że ich umiejętności wkrótce przestaną być potrzebne.