Debata komisji nad kandydaturą Berka do TK. Gorąco między posłami, "chłop ma trudności"
± W trakcie posiedzenia komisji do Berka zwrócił się Michał Woś z PiS. Pytał m.in. o okoliczności jego kandydowania do Trybunału Konstytucyjnego.
± W trakcie posiedzenia nie Nie zabrakło również wymiany zdań pomiędzy parlamentarzystami. Podczas wystąpienia Jarosława Urbaniaka z Koalicji Obywatelskiej przerywał mu i głos zabierał Paweł Jabłoński z PiS.
± Jarosław Urbaniak Prowadzący posiedzenie Paweł Śliz zwrócił uwagę Urbaniakowi: - Panie pośle, zmierzamy do końca. Ten jednak nie zgodził się jednak z prowadzącym obrady. - No nie zmierzamy do końca, panie przewodniczący. W trakcie mojej wypowiedzi nie zwraca pan uwagi posłowi Jabłońskiemu - mówił poseł przedstawiciel Koalicji Obywatelskiej.
± Następnie polityk odniósł się bezpośrednio do Pawła Jabłońskiego. - Chłop (Jabłoński - red.) miał trudności, ma do dzisiaj, z logiką. Ma fobię na moim punkcie. Za każdym razem tak jest. Pan przejrzy, co się dzieje, jak spotykamy się w telewizji. No ma problemy - powiedział grzmiał Urbaniak.
± - Dramatem, moim zdaniem, jest to, że wszyscy do jakiegoś stopnia pogodziliśmy się z tym milcząco, że tak się dzieje - kontynuował Berek o niewykonywaniu części orzeczeń. Berek. Jak ocenił, "to oznacza, jakby Polska wycofywała się ze struktur międzynarodowych".
± Zdaniem Berka byłego ministra przywrócenie prawidłowego funkcjonowania TK wymaga m.in. orzekania przez sędziów wybranych przez Sejm, właściwego kierownictwa Trybunału oraz prawidłowego wyznaczania składów orzekających.
± Odnosząc się do zarzutów dotyczących wieloletniej współpracy z premierem Tuskiem, Berek podkreślał: - 28 lat przepracowałem dla państwa, z tego trzy lata pełniłem funkcję członka Rady Ministrów. Z każdego roku tej pracy jestem dumny - mówił.
± Berek wspominał, że Donalda Tuska poznał, pracując jako legislator w Kancelarii Senatu. - Ówczesny wicemarszałek Senatu Donald Tusk przyszedł na posiedzenie komisji (...) i Piotr Andrzejewski jako przewodniczący chciał nie dopuścić senatora Tuska do zgłoszenia poprawki do jakiejś ustawy. Ja byłem legislatorem, który obsługiwał komisję i powiedziałem, że regulamin pozwala zgłosić poprawkę każdemu senatorowi, nawet jeśli nie jest członkiem komisji. Ja miałem rację. To był mój pierwszy zawodowy kontakt z Tuskiem. - mówił. Później Tusk poprosił go o przygotowanie projektu ustawy o bezpośrednich wyborach wójtów, burmistrzów i prezydentów.
± Ostatecznie kandydaturę Berka zaopiniowano pozytywnie. 16 głosów było "za" wydaniem takiej opinii, 10 osób wyraziło sprzeciw. Głosowanie na sali plenarnej ma się odbyć się w piątek.
− Prowadzący posiedzenie Paweł Śliz zwrócił uwagę Urbaniakowi, że obrady zmierzają do końca. - Panie pośle, zmierzamy do końca - zaapelował do polityka KO.